#FRIDAY FIVE - pięć piątkowych perełek :)


Dziś będzie dużo miłości, bo jutro mamy Walentynki, czyli święto zakochanych. Osobiście nie jestem jego wielką fanką, raczej nie celebruję tego dnia w jakiś wyjątkowy sposób (zazwyczaj kończy się na pizzy i winku, czyli weekend jak wiele innych :D) i jestem zdania, że uczucia warto wyznawać sobie częściej, niż tego jednego dnia. Niemniej jednak, jeśli już coś planujecie i chcecie wyznać czy to swojej drugiej połówce uczucia, czy docenić przyjaciółkę czy przyjaciela albo powiedzieć mamie, czy rodzeństwu coś miłego, mam dla Was kilka uniwersalnych pomysłów z klasą, które udało mi się w tym tygodniu wyłapać. I nie martwcie się, nie będzie tylko i wyłącznie walentynkowo :)

źródło
1. Kupony miłości od One Little Smile - i znów w piątkowej piątce gości u mnie Paulina, a wszystko za sprawą jej fantastycznych projektów :) Kupony są gotowe do druku i prawda jest taka, że po lekkim zmodyfikowaniu okładki, można je użyć na każdą okazję (chociażby na urodziny), więc nie ma się co kurczowo trzymać tych walentynek ;) Możecie je wypełnić według siebie, własnymi pomysłami, jakie Wam tylko przyjadą do głowy.

źródło
2. Bileciki pełne miłości od Agaty - i znów gotowy do wydrukowania projekt, który można wykorzystać nie tylko 14 lutego. Agata sama zachęca do tego, by obdarowywać każdego, kogo się kocha, nie tylko najbliższego partnera :) Bileciki nadają się na inne okazje, do różnych prezentów, chociażby takich drobnych na co dzień :)

3. Album fotograficzny DIY od Jest Rudo - i znów Natalia, która co chwilę publikuje u siebie coś, czym warto się podzielić. Niedługo powiecie, że robię się nudna, bo ciągle Jest Rudo, ale co zrobić, gdy inaczej się nie da :D Natalia na swoim blogu zachęca do tego, by własnoręcznie zrobić album ze zdjęciami uwieczniającymi codzienność i momenty warte zapamiętania. Przekonuje, że nie trzeba do zrobienia takiego albumu wiele - czy materiałów czy zdolności - wystarczy odrobina podstawowych produktów, sporo miejsca i nieograniczona wyobraźnia. Osobiście jestem fanką takich album i pamiątek, wszak sama zmajstrowałam coś takiego na spontanie w segregatorze, pamiętacie - #FOTO SIERPIEŃ



4. Malowanie po numerach we dwoje - tym razem u Happyholic. Bardzo ciekawy sposób na spędzenie czasu we dwoje, ale nie tylko z partnerem! Bo przecież można taki wyjątkowy czas spędzić z rodzicem, rodzeństwem czy przyjacielem. Mnie osobiście bardzo podoba się ten pomysł, bo samemu (z niewielką pomocą sklepu Artimeno) można stworzyć unikalną i wyjątkową dekorację do mieszkania :) No cudo!

5. Dlaczego rękodzielnicy się nie cenią? - Qrkoko bardzo trafnie i dosadnie odpowiada na to pytanie. Ogólnie dziewczyna pisze z charakterem, więc zostaję u niej na dłużej, bo świetnych artykułów ci u niej dostatek :)

I to na tyle w tym tygodniu, bawcie się dobrze przez weekend i nie marudźcie na Walentynki, to tylko jeden taki dzień w roku! ;)

3 komentarze:

  1. To malowanie po numerach jest genialne! ;) Może kiedyś się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, jak mi miło! :) Cieszę się, że moja praca się spodobała. :)

    OdpowiedzUsuń