FISZKI. Gramatyka angielskiego dla początkujących [Cztery Głowy]

Mówi się, że człowiek uczy się przez całe życie i coś z całą pewnością w tym jest. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę języki obce, których należy systematycznie używać, by nie wypadły z głowy, a co za tym idzie, konieczna jest ich ciągła nauka i przyswajanie, by to, co wpadło nam kiedyś do głowy,  nie ulotniło się z zawrotną prędkością. Niestety albo i stety, języki obce mają to do siebie, że muszą być używane, a słownictwo czy zasady gramatyczne powtarzane, by coś dobrego z tej nauki przyszło. Ale gdzie w dzisiejszych czasach znaleźć chwilę na przypominanie sobie języka, gdzie nosić te opasłe podręczniki językowe, skoro nasze torby i tak już wypchane są po brzegi? A co, jeśli powiem Ci, że wystarczy Ci 15-30 minut każdego dnia i niewielkie pudełko by móc uskutecznić Twój plan nauki angielskiego? Uwierzysz? Nie? To spójrz na poniższy zestaw fiszek - gramatyka angielskiego dla początkujących.


Osobiście, z racji ukończenia filologii angielskiej, poziom podstawowy mam już dawno za sobą, zarówno jeśli chodzi o słownictwo, jak i gramatykę. Niemniej jednak swego czasu uczyłam dzieciaki tegoż języka i udało mi się zaobserwować, jaka metoda nauki najbardziej do nich przemawia. Z całą pewnością nie były to zawiłe regułki, nad którymi trzeba było spędzić kilkanaście minut, by w ogóle zrozumieć, o co chodzi. Przemawiały do nich konkrety, zwarte informacje, proste i jasne sformułowania. Gramatyka nie jest szczególnie przyjemnym tematem do nauki, gdyż są to głównie utarte zasady, które trzeba zrozumieć i przyswoić, a później wprowadzić je w życie, ćwicząc, ćwicząc i jeszcze raz ćwicząc. Więc jak ułatwić przyswajanie gramatycznych regułek? Wystarczy dobre źródło skondensowanej wiedzy, systematyczność i ćwiczenia.


Dlatego właśnie chciałabym opowiedzieć Wam trochę o najnowszym zestawie fiszek Wydawnictwa Cztery Głowy. Jak dotąd na fiszkach pojawiało się tylko i wyłącznie słownictwo, jednakże wreszcie ktoś pomyślał też o tym mniej przyjemnym zagadnieniu. I tak otrzymujemy niewielkich rozmiarów pudełko, do którego nie potrzebujemy żadnych dodatkowych MemoBoxów, jak to było przy fiszkach. Mamy też 250 dwustronnych kart, przekładki do systemu powtórzeń, na których dokładnie wyjaśnione jest, jak należy się uczyć, powtarzać i ćwiczyć. Do zestawu dołączona jest również książeczka z ćwiczeniami, a w sieci dostępny jest test online, który wypełniamy na samym końcu naszej nauki. Wszystko jest bardzo jasne i klarowne, dokładnie wiemy, co mamy robić na każdym etapie - najważniejsza jest systematyczność i konsekwencja w tym, co robimy. 


Choć zagadnienia ułożone są w taki sposób, w jaki zazwyczaj uczy się ich w szkole, nie jesteśmy zmuszani do tego, żeby robić je dokładnie w takiej kolejności - tak czy inaczej, w procesie nauczania musimy odhaczyć wszystkie zagadnienia, kolejność zależna jest już tylko od nas samych. Niemniej jednak zachęcam do przerabiania materiału właśnie w takiej kolejności, szczególnie osobom, które dopiero zaczynają naukę tego języka, gdyż ułożona jest ona pod względem poziomu trudności i zaawansowania, więc najpierw zaczynamy od kwestii najbardziej podstawowych, by stopniowo zagłębiać się w te bardziej skomplikowane. Natomiast osoby, które korzystają z fiszek, by odświeżyć sobie wiedzę, mogą dowolnie sięgać po interesujące je zagadnienia. 
Największą zaletą gramatyki na fiszkach jest jej klarowność i prostota. Żałuję, że nie miałam dostępu do takiej pigułki wiedzy przed maturą czy przed jakimkolwiek testem, bo wtedy z łatwością mogłabym powtórzyć każdy materiał, nie martwiąc się o zawiłości zawarte w podręcznikach do nauki angielskiego. Fajne jest też to, że nie musimy ślęczeć nad książkami kilka godzin, żeby wbić sobie kolejną regułkę do głowy, tylko poświęcamy 15-30 minut każdego dnia na przejrzenie fiszek (możemy to zrobić w drodze do szkoły czy pracy, w autobusie czy pociągu, w kolejce do lekarza, gdziekolwiek dusza zapragnie) i zrobienie kilku ćwiczeń. Osobiście polecam ten zestaw zarówno tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z angielskim, jak i tym, którzy chcieliby odświeżyć swoją wiedzę - naprawdę warto. Tak jak powiedziałam, żałuję, że nie gramatyka w takiej formie nie pojawiła się na rynku wcześniej, bo z całą pewnością byłaby mi towarzyszem nauki w szkole i na studiach :)

2 komentarze:

  1. Fiszki to naprawdę fajny dodatek do nauki. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dotąd fiszek używałam jedynie do słówek, nigdy do gramatyki, a to ona sprawia mi najwięcej problemów. A skoro moja przerwa w angielskim trwa już od dłuższego czasu, to może warto wykorzystać nawet te do podstawowego powtarzania ;)

    OdpowiedzUsuń