#FOTO SIERPIEŃ - miesiąc w zdjęciach


I znów się nie mogę nadziwić, że minął już miesiąc. Gdzie, kiedy, jak? Czas przelatuje mi przez palce, a tego nawet nie zauważam w biegu zwykłej codzienności. Sierpień okazał się miesiącem bardzo, bardzo spokojnym, mam wrażenie, że aż za spokojnym, spoglądając na marną ilość zdjęć, którą udało mi się zrobić :P Najgorsze jest to, że wakacje dobiegają już końca, a co za tym idzie, jesień się zbliża wielkimi krokami - oj, czuję to, czuję, ochłodzenie przyszło i żałuję, że sobie nie poszło jeszcze chociaż na chwilę, darując resztki upałów. No ale, nie ma co marudzić na pogodę, trzeba brać co dają ^^ 


Sierpień, tak jak lipiec, okazał się książkowym miesiącem. Zrobiłam sobie mały prezent w Empiku, w nagrodę za małe sukcesy w pracy. Dorwałam też mega promocję w InMedio - 6,99zł za książkę - i dzięki temu udało mi się skompletować całą serię o Sookie. Jeśli chodzi o ebooki, to podjęłam się wyzwania i zaczęłam czytać w oryginale - co za tym idzie, na blogu mogą ukazać się trochę inne recenzje w związku z tym wyzwaniem ^^ Na zdjęciu również Hopeless, które odrobinę mnie zawiodło i najnowszy Cejrowski, który zabrał mnie chociaż na chwilę na swoją wyspę na prerii. Fajna przygoda!


Pewnego dnia, przeglądając internety, i chyba główną winowajczynią jest tutaj Marysza, wpadłam w artystyczny szał i zaczęłam robić album z naszymi zdjęciami i wspominkami. Kiedy Luby wrócił do domu z pracy i zastał mnie na podłodze otoczoną karteczkami, ścinkami, kredkami, mazakami, zdjęciami i wszystkimi innymi duperelami, które namiętnie zbieram, nie mógł się powstrzymać od śmiechu. Ale album wyszedł bardzo fajnie i już teraz miło się go ogląda, z łezką w oku - a co będzie za kilka lat! Myślę, że warto sobie coś takiego sprawić, bo nie jest to zwykły album ze zdjęciami, ale zbiór wspomnień, biletów, fragmentów życia, które warto zapamiętać ;)


Wyżej miks, wszystko i nic. W Biedronce pojawiła się oferta na artykuły szkolne, a że ja jestem jak dziecko, musiałam coś tam sobie przywlec, nawet takie pocieszne zeszyty. Obok puszka Coli - kolejna seria z napisami, która przyciąga uwagę. Obok motywujący napis, który wisi u nas w przedpokoju, co by przypominać, że codzienność powinna nam przede wszystkim sprawiać radość i wywoływać uśmiech na gębie. Niżej zdjęcia z wypadu do Kokotka w pewien weekend, kiedy słońce jeszcze dawało z siebie trochę ciepła. Obok Fanbook, który udało mi się dorwać w Empiku - całkiem ciekawa gazetka muszę przyznać (i ta cena!). No a niżej znów z książką, Mr. Storczyk i ja, pięknie pozująca do zdjęcia xD


No i na koniec miks z telefonu. Energy drink o smaku mojito, który pokochałam. Moje obżeranie się i zdrowa dieta. Zdjęcie z balkonu, kiedy kolejny dzień lało jak z cebra. Zaczytywanie się przed snem razem z Lubym w Więźniu Labiryntu (ja) i Próbie Ognia (Arek). Selfie w lustrze i kropeczki, które uwielbiam. I na koniec uśmiech!

Jak sami widzicie, miesiąc był naprawdę spokojny i nie obfitował w jakieś wyjątkowe wrażenia, zobaczymy, co przyniesie wrzesień :)


7 komentarzy:

  1. Sierpień z aparatem! Pozazdrościć książek, ale przede wszytskim albumu. Wspaniała pamiątka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no nie wierze :D nawet nie wiesz jak się cieszę, że zainspirowałam Cię do zrobienia albumu!!! Mam nadzieję, ze będziesz je robić częściej! Ja też dopiero zaczynam z Project Life, ale już widzę w wyobraźni jak będę oglądać go za kilka lat.. :D
    Cudowna sukienka na zdjęciach, uwielbiam takie lekkie i zwiewne, chociaż zawsze wydaje mi się że wyglądam jak małe dziecko w nich :P

    Nie wiedziałam, że Cejrowski wydał nową książkę! Czytałam wszystkie i teraz przez Ciebie muszę jakoś dorwać tą! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo mnie zainspirowałaś :D Wpadłam w taki szał, że nawet nie miałam czasu zjeść obiadu czy zafarbować włosów xD A album zrobiłam w takiej formie (w segregatorze), że mogę go na bieżąco kontynuować, więc jak tylko wywołam kolejną partię zdjęć, na pewno zrobię kolejne strony :D

      Co do nowego Cejrowskiego, to naprawdę ciekawy - uśmiałam się przy nim jak nigdy :D A sukienki są super! Od jakiegoś czasu staram się jak najczęściej w nich wychodzić, choć teraz pogoda coraz mniej odpowiednia :(

      Usuń
  3. Lubię ten Twój cykl i zdjęcia- bardzo pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O tym albumie ja też myślę od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O! Pierwsza osoba, która nie zachwyca się nad 'Hopeless' jak ja :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń