"Faza szósta: Światło" Michael Grant

Autor: Michael Grant
Tytuł: Faza szósta: Światło
Seria: GONE. Zniknęli, t. VI
Wydawnictwo: Jaguar
Tłumaczenie: Zuzanna Byczek
Liczba stron: 375
Oprawa: miękka



Moja przygoda z serią GONE. Zniknęli autorstwa Michaela Granta rozpoczęła się już wiele lat temu, kiedy pierwsza część, czyli Faza pierwsza: Pokój pojawiła się na polskim rynku książkowym. Razem z bohaterami tej jakże pokręconej historii o dzieciakach-mutantach zamkniętych w kopule, w której mieszka sobie stwór nazywany gaiaphage, przeżywałam wzloty i upadki. Niektóre tomy były fenomenalne, inne nie budziły we mnie przesadnego entuzjazmu. Ale nasza wspólna przygoda z Samem, Astrid, Cainem i Dianą była przygodą niesamowicie owocną i przepełnioną pozytywnymi wrażeniami. I choć przez cały czas zastanawiałam się, jak skończy się ta historia, nie przeczę, że ostatnim czytanym przeze mnie stronom towarzyszył ogromny żal, że to już koniec. Tak, po wielu miesiącach oczekiwania wreszcie dopadłam szóstą część serii. Część ostatnią.

Pewnie wielu z Was świetnie orientuje się w fabule tejże serii. Tych, którym jest kompletnie obca, zapraszam do recenzji poprzednich części, gdyż przytaczając treść Fazy szóstej bardzo ryzykowałabym możliwość obnażenia zbyt wielu istotnych szczegółów, a przecież nikt nie lubi spojlerów. Powiem Wam tylko tyle - część szósta, ta ostatnia, rozwiązuje sprawę ETAPU na dobre. Jak? O tym musicie się sami przekonać. Mogę Was tylko zapewnić, że ciężko przewidzieć jest to, co dzieje się w tym tomie, więc z pewnością nie będziecie narzekać na przewidywalność wydarzeń w tym przypadku. Sama obecność gaiaphage w cielesnej formie jest niezłą gratką i źródłem wielu emocjonujących momentów, przy których myślałam sobie: o kurde...

Wiecie co? Ta seria jest świetna! Choć przeznaczona jest dla młodzieży (ponoć), to ja osobiście spędziłam przy niej kawał przyjemnych i dobrze spożytkowanych chwil. Mimo tego że, jak już powiedziałam wcześniej, w trakcie poznawania poszczególnych tomów pojawiały się wzloty i upadki, to cała seria wychodzi na duży plus. Trzeba przyznać, że Michael Grant wykonał kawał dobrej roboty. Nie dość, że stworzył oryginalny świat - dzieci-mutanty, tajemnicza siła zwaną Ciemnością, przez którą wszyscy trzęsą gaciami, a wszystko to zamknięte pod szczelną kopułą, która odgradza jej mieszkańców od rodzin i najbliższych, którzy są przecież na wyciągnięcie ręki - to jeszcze potrafił wszystko to ogarnąć, żeby miało sens i trzymało czytelnika w niepewności. Naprawdę, sploty wydarzeń w każdej z poszczególnych części tej serii zasługują na ogromny plus, również w tej ostatniej, która była tak długo wyczekiwaną ze względu na fakt, że wreszcie miała zakończyć ETAP (albo i nie!). Byłam nieziemsko ciekawa finalnego momentu i rozwiązania, które zaserwuje nam autor. I wiecie co? Nie zawiodłam się ani trochę. Faza szósta wciąż trzyma się na wysokim poziomie, utrzymując czytelnika w napięciu. Dzieje się sporo, akcja rwie do przodu i choć miałoby się ochotę ją wstrzymać i przedłużyć nieuchronnie zbliżający się koniec, nie można się powstrzymać od przewracania kolejnych stron z zapartym tchem.

Ta seria jest fantastyczna, bez dwóch zdań. Autor świetnie przedstawił brutalność życia tych dzieciaków, które nagle zostały pozbawione dorosłych, ograniczeń i nakazów. Genialnie ukazał rzeczywistość, w którą tak naprawdę trudno uwierzyć - dziwne moce, chłopak z biczem zamiast ręki i mordercze niemowlę. Ta pokręcona fabuła naprawdę zachęca do lektury i mam nadzieję, że ci, którzy jeszcze nie mieli okazji jej poznać w końcu się zdecydują. A ja po cichu liczę na ekranizację - to mógłby być naprawdę spektakularny film! Czytajcie GONE, bo naprawdę warto :)
  

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Jaguar

SERIA
  1. Faza pierwsza: Niepokój
  2. Faza druga: Głód
  3. Faza trzecia: Kłamstwa
  4. Faza czwarta: Plaga
  5. Faza piąta: Ciemność
  6. > Faza szósta: Światło <

11 komentarzy:

  1. Zostałam przy drugiej części, muszę zabrać się za trzecią :)
    Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dopiero zaczynam z pierwszą częścią :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszą i drugą część mam za sobą;) Teraz zacieram rączki na kontynuacje, ale jeszcze nie wiem jak będzie;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się co zastanawiać, tylko czytać :D

      Usuń
  4. Finał serii mnie również nie zawiódł. Wydaje mi się wręcz, że to część najlepsza z wszystkich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się zaprzeczyć, że należy do tej lepszej połowy i plasuje się bardzo wysoko i ile nie na pierwszym miejscu, tak jak powiedziałaś, wśród pozostałych części :)

      Usuń
  5. Powoli też zbliżam się do końca serii i z jednej strony mi smutno, że już więcej części nie będzie, ale z drugiej nie mogę doczekać się finału i rozwiązania zagadki ETAPu. Dobrze, że zakończenie cyklu jest satysfakcjonujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jak najbardziej satysfakcjonujące :) A co do tego smutku, że to już koniec - mnie też towarzyszył, ale tak to już jest z seriami, kiedyś ten koniec nadejść musi, choćby nie wiem jak bardzo się go przeciągało. Zawsze można jeszcze liczyć, że autor jednak zdecyduje się na jakąś kontynuację :D

      Usuń
    2. Skoro finał jest satysfakcjonujący to lepiej, żeby już kontynuacji nie było :)

      Usuń
  6. Muszę wreszcie zapoznać się z tą serią

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku już faza szósta? Ja jeszcze nie zaczęłam czytać książek z tej serii, ciągle coś mnie zatrzymuje.

    OdpowiedzUsuń