100 zasad udanego związku - Harriet Lerner

Autor: Harriet Lerner
Tytuł: 100 zasad udanego związku
Tytuł oryginału: Marriage Rules
Wydawnictwo: G+J Książki, 2013
Tłumaczenie: Aldona Możdżyńska
Liczba stron: 312
Oprawa: miękka
Wielu ludziom, szczególnie młodym, wydaje się, że związki to prosta sprawa. Jak już znaleźliśmy wybrankę lub wybranka naszego serca, to największy problem mamy już z głowy. Teraz będą już tylko motylki w brzuchu, słodkie słówka i całuski na ławce w parku, a wszystko to w sielankowej atmosferze. Ach, miłość. Jednakże z czasem okazuje się, że od zauroczenia, przez zakochanie, aż do miłości i związków na poważnie prowadzi długa, często wyboista, pełna potknięć droga. Kończy się słodka idylla, a zaczyna poważna praca nad związkiem, docieranie się różnic charakterów pomiędzy partnerami, walka z przywarami i wadami, które nagle zaczęły wychodzić z zakamarków, gdzie kryły się, kiedy na nosach mieliśmy różowe okulary młodzieńczego zauroczenia. Owszem, udany i szczęśliwy związek to niesamowita radość i prawdziwy sukces, jednakże niejednokrotnie trzeba wielu rozmów, kłótni i łez, by takim go uczynić. A co jeśli nie potrafimy pracować nad naszym związkiem? Co jeśli każda próba naprawienia go okazuje się fiaskiem? Wtedy warto poznać 100 zasad udanego związku, które spisała Harriet Lerner.


Z reguły nie czytam poradników, szczególnie tych lajfstaljowych, bo najzwyczajniej w świecie mam poczucie, że ich nie potrzebuję. Moje życie nie jest idealne, ale nie jest też kupą gruzu, z którą muszę uporać się za pomocą rad terapeutów czy książek przez nich napisanych. Na swój związek i relacje z partnerem również nie muszę narzekać (póki co, może z biegiem czasu i zmianami, jakie wspólnie napotkamy, takie porady będą mile widziane), więc na dzień dzisiejszy poradników mi nie trzeba. Ale sięgam po takowe, co widać po tym tytule, który postanowiłam przeczytać mimo braku sensownych powodów. Dlaczego? Zwykła ludzka ciekawość. Poza tym lubię pracować nad swoim charakterem, a to właśnie pierwszy krok w wprowadzaniu zmian w związku - zacząć od samego siebie, bo przecież nikt z nas nie jest bez wad. Dlatego właśnie, od czasu do czasu sięgam po poradniki. Jakie wrażenie wywarł na mnie ten, w którym serwuje się 100 zasad udanego związku?

źródło

Prawda jest taka, że poradnik Lerner zawiera ciut więcej proponowanych zasad na udany związek, zarówno małżeński, jak i partnerski, czy ten wciąż jeszcze nie spisany na papierku, przypieczętowany obrączką na naszych palcach. Dokładnie jest ich 106. Ale według autorki, aby mieć udany związek z partnerem wystarczy nam tylko 10 dowolnie przez nas wybranych, które dopasujemy do własnych potrzeb i postaramy się wcielić w życie. Harriet Lerner podzieliła swoje zasady na kilka grup tematycznych - jedne dotyczą nas wszystkich (wzajemnego słuchania się, rozmów, bezpodstawnego krytykanctwa), jak i związków, w których obecne są dzieci, w których pojawiają się problemy z teściami, gdzie na nowo trzeba rozpalić ogień namiętności w małżeńskiej alkowie. Każdy może znaleźć tutaj coś dla siebie, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Wiele ze swoich zasad Lerner popiera przykładami z własnego życia lub życia swoich pacjentów, którzy uczęszczają do niej na terapie małżeńskie.  

Do tych niewielu poradników, które miałam okazję czytać, zawsze podchodziłam z dużym dystansem, nie traktując ich jak bezwzględnych źródeł desperacko szukanego lekarstwa na moje problemy i smutki, bo wiedziałam, że tam go nie znajdę. Czytając każdy z poradników starałam się wynieść ze swojej lektury jak najwięcej mądrości, która mogłaby mi się przydać, nigdy nie stosując się stricte do zasad czy porad, które w nich znajdowałam. Myślę, że w takiej formie jak najbardziej spełniają swoje zadanie. Ale gdyby ktoś potraktował je jako jedyną i ostateczną deskę ratunku nie wróżę wielkiego sukcesu. W poradniku Harriet Lerner pod tytułem 100 zasad udanego związku podobało mi się to, że nie były to sztywne zasady, których bezwzględnie trzeba się trzymać - były to porady, które możemy zastosować, jeśli uważamy to za stosowne, lecz nie musimy, jeśli stwierdzimy, że to nie dla nas. Poza tym książka zawiera wiele uniwersalnych prawd, a zarazem porad, o których warto pamiętać w każdym związku, nie tylko takim, który potrzebuje poprawy relacji między partnerami. Według Lerner zmiany powinniśmy zacząć przede wszystkim od siebie, a potem dopiero od partnera. Ważne jest uważne słuchanie, rozmowy pozbawione zbędnych, najczęściej negatywnych emocji, w których nie brak wywlekania brudów przeszłości. Trzeba pamiętać, że krytykanctwo i sarkazm nie rozwiążą problemów, a wręcz mogą je zaognić. Nad związkiem trzeba nieustannie pracować i Lerner w bardzo przystępny i zrozumiały sposób daje nam wskazówki jak to zrobić dobrze i skutecznie. Jeśli więc masz problemy w swoim związku i nie wiesz, jak im zaradzić, z pewnością możesz sięgnąć po 100 zasad udanego związku - tam znajdziesz porady, jak dojść do porozumienia z partnerem. Natomiast jeśli problemów w związku Ci brak, to również nic nie stoi na przeszkodzie ku temu, by po ten tytuł sięgnąć - zawsze warto wiedzieć na zapas, jak sobie radzić z ewentualnymi przeszkodami i problemami w Waszym wspólnym życiu. Bo nad prawdziwą miłością i silnym uczuciem zawsze warto pracować.
  
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa G+J Książki

4 komentarze:

  1. Polskie wydanie ładniejsze. Znam osoby, które bez tego typu poradników nie potrafią funkcjonować i mam nadzieję, że im się przydają :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A najlepsze jest to, że teoretycznie każdy wie, że ważne są rozmowy, komunikacja, wyrozumiałość itp. itd, a na koniec i tak wiele osób sięgnie po poradnik, by im uświadomił, co robić :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie przekonuje mnie taki poradnik - choćby nie wiem, jak świetne rady się w nim znalazły, to i tak jeśli ludzie do siebie nie pasują, to nic tego nie zmieni. A jeśli pasują - poradniki im nie potrzebne, by mogli się kochać i wspierać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem praca nad związkiem to jak "12 prac herkulesa" ;)

    OdpowiedzUsuń