Top10: Ulubione okładki książek

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu. Akcja organizowana jest na blogu Kreatywy :)

Dawno u mnie Top10 nie było, bo i u Futbolowej akcja na trochę  przycichła, ale dzisiaj natknąwszy się na posta u Kasi w Kąciku z książką, postanowiłam odgrzać kotleta i zrobić sobie topkę, która już była dawno, dawno temu, ale zainteresowała mnie swoim tematem, a mianowicie ulubionymi okładkami książek. Tak więc wkręciłam się w poszukiwanie tych najulubieńszych i oto, co mi wyszło: 

1. Biała jak mleko, czerwona jak krew - Alessandro D'Avenia [recenzja]



  2. Jeszcze jeden dzień - Fabio Volo [recenzja]


3. Łóżko - David Whitehouse [recenzja]

  
4. Smak hiszpańskich pomarańczy - Lawrence, Ross, Shaw [recenzja


5. Zapomniane - Cat Patrick [recenzja] 


6. Pożądanie mieszka w szafie - Piotr Adamczyk [recenzja] 


7. Intruz - Stephenie Meyer

  
8. Król mroku - Melissa Marr

 9. Zapach spalonych kwiatów - Melissa de la Cruz


10. Życie jest bajką - Dubravka Ugre 


I co Wy na to? Macie jakieś swoje typy? :) Miło było przypomnieć sobie wszystkie te fantastyczne okładki - na wiele równie pięknych i równie ulubionych zabrakło miejsca w top10, jak to zwykle bywa :P

To nic, wracam do czytania, pisania recenzji i wysyłania książek na wymiany ;) Ciepłego dnia życzę, choć patrząc za okno, na ten okropny deszcz, nie ma się nadziei na zbyt wiele :( Miłego!
 

27 komentarzy:

  1. Z zamieszczonych to chyba najbardziej łóżko mi się spodobało, tzn. okładka "Łóżka" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Zapach spalonych kwiatów" - zdecydowanie mój numer 1!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z w/w chyba najbardziej podoba mi się "Król mroku" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Zapach spalonych kwiatów" ma naprawdę piękną okładkę, jest to też jedna z moich ulubionych, chociaż sama książka szczególnego wrażenia na mnie nie zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że Cię zainspirowałam ;)
    Z Twoich okładek najbardziej podoba mi się "Biała jak mleko, czerwona jak krew", bo kojarzy mi się z siedemnastowiecznymi obrazami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żadnej jeszcze nie czytałam, ale na pewno niebawem to zrobię:)! Bardzo fajny blog:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hm, a ja nie lubię gdy na okładkach są jakieś twarze. :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie zwracam uwagi na okładki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wole krajobrazy jakies na okladkach :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Z wymienionych przez Ciebie okładek podoba mi się tylko "Życie jet bajką", podczas gdy "Pożądanie..." Adamczyka ma moim zdaniem jedną z brzydszych okładek, w ogóle, nie tylko w Twoim zestawieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. W przypadku Zapomnianych, Zapachu spalonych kwiatów i Życie jest bajką podzielam Twoją opinię, jednak okładka "Biała jak mleko czerwona jak krew" kompletnie nie przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z Twojego zastawienia najciekawsze okładki to chyba "Łóżko" i "Zapach spalonych kwiatów"

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tych, które wybrałaś, bardzo podoba mi się okładka "Zapomniane" i "Król mroku".
    Pozdrawiam. ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Wielu z tych książek nie czytałam, ale jeśli treść mają tak samo piękną, jak okładki, to ja bardzo chętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Biała jak mleko rzeczywiście ma przepiękną okładkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne wybory i cudowne okładki! Każda ma to "coś" w sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Okładki powieści "Łóżko" i "Biała jak mleko, czerwona jak krew" są cudowne, śliczna jest też "Życie jest bają". Wzrokowcy mają raj trafiając na takie arcydzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak najbardziej zgadzam się z "Łóżkiem" i "Zapomniane" :)

    OdpowiedzUsuń
  19. a mnie najbardziej podoba się Smak hiszpańskich pomarańczy :) ma w sobie coś pozytywnego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się okładka do "Zapomniane" :D

    OdpowiedzUsuń
  21. "Białą jak mleko..." czytałam i również ubóstwiam okładkę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak dla mnie tylko biała jak mleko.... zwraca uwage

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam okładkę 'Zapomnianych' :)
    I cieszę się, że to m.in. blogerzy mieli wpływ na to, że zmieniono pierwotną okładkę 'Białej, jak mleko'!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze jeden dzień- okładka ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Najbardziej podoba mi się okładka "Intruza". Książki jeszcze nie czytałam, ale mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  26. A mi to najbardziej podoba się Zapach spalonych kwiatów, jednak z autorką tej książki mam niemiłe doświadczenia.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń