Czerwony Hotel - Graham Masterton

Autor: Graham Masterton
Tytuł: Czerwony Hotel
Tytuł oryginału: The Red Hotel
Seria: Sissy Sawyer
Wydawnictwo: Rebis, 2012
Liczba stron: 304
Oprawa: miękka
Któż mógł się spodziewać, że jeden koszmarny sen na zawsze zmieni życie T-Yon, Everetta i Sissy Sawyer, kobiety, która potrafi przewidywać przyszłość z kart. Któż by pomyślał, że życie to nie tylko szara codzienność, a parapsychiczne zdolności i duchy żądne zemsty, które nie spoczną, póki nie dopną swego. Nikt nie mógł przypuszczać, że w przeddzień oficjalnego i uroczystego otwarcia Czerwonego Hotelu, ściany budynku ożyją własnym życiem. Dobrze, że pod ręką znalazła się Sissy, która również nie spocznie, póki nie rozwikła tej makabrycznej zagadki.

A wszystko zaczęło się pewnego zwyczajnego dnia, kiedy Sissy nie spodziewała się żadnych niesamowitych przygód. Do jej domu zawitał bratanek Billy z prześliczną dziewczyną u boku. Sissy od początku wiedziała, że coś dręczy T-Yon. Okazało się, że medium miała rację, a dziewczynę od dłuższego już czasu dręczy jeden i ten sam, wciąż powracający koszmar. T-Yon boi się, że coś jest nie tak z jej psychiką, ale zanim uda się do lekarza, chce porozmawiać z Sissy, która ma doświadczenie z niewiarygodnymi i niemożliwymi zjawiskami, a ponadto potrafi interpretować sny.

Dzięki swoim umiejętnościom, Sissy wraz z T-Yon dochodzą do przerażającej prawdy, która ma bezpośredni związek z dziewczyną, jej bratem i hotelem, który Everett na dniach ma uroczyście oddać do użytku. Sissy w kartach widzi krew. Everett widzi ją również, gdy jedna z pokojówek zgłasza mu problem w jednym z pokoi. Później jest już tylko gorzej. Coraz więcej krwi, coraz więcej wątpliwości. Znikający ludzie, a wszystko to nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia. W tym momencie przychodzi czas na Sissy Sawyer, w której umiejętności nikt nie chce wierzyć. Ale wystarczy, że ona sama ma wystarczająco wiary i siły, by uporać się z makabrycznymi duchami żądnymi zemsty, które nawiedziły Czerwony Hotel.

Czy uda jej się ocalić T-Yon i Everetta przez zranionym duchem, który pragnie tylko jednej rzeczy – zemsty? Czy rozwikła tę niesamowitą zagadkę, w którą nikt nie potrafi uwierzyć?

Źródło
„Czerwony Hotel” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Grahama Mastertona i główną bohaterką jego powieści, Sissy Sawyer, która pojawiła się w innych tytułach wydanych przez Wydawnictwo Rebis (Zła przepowiednia, Czerwona maska). Masterton niewątpliwie znany jest ze swoich powieści grozy, mnie natomiast był kompletnie obcy. Z tym większą ciekawością sięgnęłam po jego najnowsze dzieło, czyli „Czerwony Hotel”.

Od razu przyznam, że mam dosyć mieszane uczucia, gdyż książka nie rzuciła mnie na kolana. Niemniej jednak uważam, że jest to naprawdę dobry horror, w którym nie brakuje akcji i suspensu. Bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę, nawet mimo faktu, że nie przepadam za historiami o duchach. Tutaj jednak nie brakowało emocji, które rekompensowały mi obecność nawiedzających hotel zjaw. Wielokrotnie na mej skórze pojawiały się ciarki, gdy przychodził moment przyglądania się krwawym i makabrycznym obrazom, jakie zaserwował nam autor.

Spodobała mi się również postać głównej bohaterki, Sissy Sawyer, która niewierzącym w nadprzyrodzone zjawiska kojarzyła się z czarownicą. Sissy jest nieco ekscentryczna, ale jest również niesamowicie charyzmatyczna i barwna. Nie da się jej odmówić uroku osobistego. Jedyne, co mnie nagminnie irytowało w tej postaci, to jej imię, które kompletnie nie pasowało do starszej, przepowiadającej przyszłość z kart, kobiety. Mam wrażenie, że imię Sissy dużo bardziej pasuje do małej dziewczynki aniżeli do dojrzałej pani.

Tak czy inaczej, nie mogę pozbyć się wrażenia, że czegoś mi w „Czerwonym Hotelu” brakowało. Przeczytałam tę książkę bardzo szybko, nie bez przyjemności, nie przeczę, ale mimo wszystko wydaje mi się, że nie zapamiętam jej na dłuższy czas. Widać w tym wypadku nie zagrała chemia czytelnik-książka.

Niemniej jednak trzeba przyznać, że Masterton to mistrz w swoim fachu, który potrafi stworzyć wokół czytelnika atmosferę niepokoju, otaczając go nadprzyrodzoną mgiełką horroru. Choć mnie nie rzucił na kolana, to myślę, że „Czerwony Hotel” znajdzie swoich fanów i zwolenników, którzy docenią jego niewątpliwy talent pisarski, z którego jest znany na całym świecie. 
Moja ocena: 7/10
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Portalu Secretum oraz Wydawnictwa Rebis

2 komentarze:

  1. Lubię tego autora więc książką nie pogardzę;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Po opisie fabuły widzę, że jest ona podobna do innej książki tego autora. Tytuł tej drugiej książki to "Zaklęci", z tym, że tam chodzi o dom będący wcześniej zakładem zamkniętym dla psychicznie chorych. Pamiętam, że tę książkę zaczęłam czytać pod wieczór i nie oderwałam się, aż do samego końca. W ogólnym rozrachunku bałam się potem wyjść do toalety i przez tydzień trzymałam się z daleka od ścian :P

    "Czerwony hotel" zapowiada się równie interesująco, więc z pewnością po niego sięgnę jak tylko znajdę na to czas :)

    OdpowiedzUsuń