Top 10: ulubione symbole z dzieciństwa

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu.

Dziś przyszła pora na... Ulubione symbole dzieciństwa!

 Już myślałam, że dam sobie spokój z najnowszym TOP10. Jakoś nie miałam czasu ani ochoty, żeby zebrać się w sobie i ogarnąć tę listę. Ale gdy na blogach zaczęły pojawiać się "topki" innych blogerów, nie mogłam się już powstrzymać. Magia dzieciństwa powróciła, więc i ja w końcu zebrałam tyłek i tak oto przedstawiam Wam TOP10 ulubionych symboli z dzieciństwa :D

1. Oranżadki w proszku
2. Gra Pegasus - Mario Bros, Tetris i Contra :D
3. Karteczki do segregatora
4. Guma do skakania - szkoda, że nikt w nią już nie gra...
5. Gumy kulki
6. Furby - pamiętacie jeszcze tego futrzaka? :D
7. Tamagotchi - ostatnio, w przypływie dziecięcych wspomnień chciałam kupić, ale póki co nie dorwałam :(
8. Backstreet Boys, Just5 i Spice Girls to muzyka mojego dzieciństwa :D
9. A, jeszcze Smerfne Hity!
10. Przypomniał mi się jeszcze jeden gadżet z mojego dzieciństwa, a mianowicie pacłapka!
To dopiero wycieczka w zamierzchłe czasy. Ale miło powspominać, miło ;) Kiedy zaczęłam kończyć listę, zaczęło mi się przypominać miliard innych rzeczy z dzieciństwa. A Wy pamiętacie jeszcze wszystkie te wspomniane przeze mnie rzeczy? :D

25 komentarzy:

  1. Te pacłapki pamiętam! Moją pierwszą była niebieska wylosowana w tej kuleczce z automatów. :D
    Tamagotchi pamiętam, gdzieś jeszcze się znajdzie w pokoju. Karteczki mam nadal.
    Oo, Pegasus! Obecnie na allegro można kupić za 20zł. Czyż to nie byłby miły powrót do lat dziecięcych? ;)
    Ojj wiele tego by było. Wszystko co tu zamieściłaś, pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, byłby byłby ;) Mój brat coś pokombinował i udało mu się pobrać gry z Pegasusa na PC - to dopiero była zabawa! :) Ciekawe czy Tamagotchi można kupić na allegro ;)

      Usuń
  2. Pamiętam a jakże :) Furby'ego bardzo chciałam, w końcu udało mi się rodziców namówić, ale szybko odszedł w zapomnienie. No i muzyka, co tu kryć, tego się słuchało :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Smerfne hity! Jejku, całymi dniami tego słuchałam i śpiewałam. Nawet mam gdzieś jeszcze te kasety. Furby'ego też pamiętam... Ech... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie, że pamiętam to wszystko. I wiele, wiele więcej! Ja przy okazji tej topki też zaczęłam wspominać i aż się sama do siebie uśmiechałam... Super podróż w cudne lata dzieciństwa... :)

    A tamagotchi jest prawie za darmo na allegro. Swego czasu miałam chęć kupić, ale jakoś odpuściłam... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam, przeglądając allegro i aż mnie korciło, żeby kliknąć "kup teraz" :D

      Usuń
  5. Hahah, Furby stoi u mnie na lodówce i niestety zbiera tylko kurz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal strasznie ubolewam, bo swojego zgubiłam :( Miałam takiego malutkiego i się cholera gdzieś zapodział. Do teraz mi smutno :D

      Usuń
  6. O taaak! Piękne czasy :D A tamagotchi to nie dawno dostałam od kumpeli :D ale to była radocha.. nawet na studiach ludzie tylko "o ja pokaz pokaz" :D

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurcze, Furby! pamiętam to!!! *_*

    OdpowiedzUsuń
  8. znam wszystkie i każdy wzbudza we mnie sentyment ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. aż się łza w oku kręci:) hehe

    OdpowiedzUsuń
  10. Musimy być bardzo podobne wiekowo bo wszystkie te symbole są dla mnie bardzo ważne. I wszystkie kojarzą się właśnie z dzieciństwem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gumy kulki, gra Pegasus, oranżada- miło wspominam. Pamiętam jeszcze taką różową gumę, której było chyba metr i rozwijała się jak miara

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej też to pamiętam. Ah właśnie mi wróciły wspomnienia z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dobrze pamiętam praktycznie wszystkie te rzeczy :)
    Furby'ego mam do dzisiaj, ostatnio go odkurzałam i schowałam do kartonu, niech czeka na moje dzieci! :D tamagotchi - to był hit! razem z bratem, gdy szliśmy spać, dawaliśmy je mamie, która wstawała w nocy i je karmiła, podziwiam ją za to do teraz. :D
    karteczki też mam gdzieś schowane, uwielbiałam te bajkowe. *___*

    ach, dzieciństwo - przeżyć to jeszcze raz! :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurczę, pamiętam tę pacłapkę - trochę się lepiła i łatwo brudziła, ale była świetna. Pamiętam też jo-jo i takie dwie kulki na sznurku, które zderzało się ze sobą.

    Spice Girls były moimi naczelnymi idolkami - znalazły się nawet w moim zestawieniu, ale postanowiłam zastąpić je innym zjawiskiem, dlatego moje top-10 wygląda tak, a nie inaczej.

    Dzięki za udział w zabawie, nie ma to jak przenieść się w czasy dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! U nas na te kulki na sznurku mówili kliklaki (?) A jojo miałam jeszcze jakoś niedawno, choć nie takie wypasione jak w czasach dzieciństwa ;)

      To ja dziękuję za możliwość podróżowania w czasie :D

      Usuń
    2. O tak, kliklaki, u mnie też się to tak nazywało, fajnie, że mi przypomniałaś :)))

      Usuń
  15. Oj pamiętam, pamiętam :)
    Mam duszę zbieracza-kolekcjonera, więc jakoś najmilej wspominam kartki z segregatorów i gumy Turbo, których nawet nie żułam, bo bardziej interesowały mnie samochody :)
    Cudowne czasy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha :D Kurde, genialny post. Uwielbiam takie podróże do przeszłości.
    Pamiętam prawie wszystko, wszystko oprócz Pegasusa, bowiem tego sprzętu w domu nie miałam. Ale było Atari, potem Amiga. Szał pał.
    Boysbandy, girlsbandy, oranżadki w proszku, w woreczkach. Gumy kulki, gumy gałki oczne. No po prostu cała masaaaaaa :) Smerfne hity, kurde... to było świetne! Pamiętam szał na karteczki. Pewnie bym gdzieś znalazła te moje segregatorki z nimi. Tamagochi zawsze mi zdychało :D Furbiego nie miałam ale w domu był, bo bawiła się nim moja siostra.
    Jak tak człowiek patrzy to dopiero sobie uzmysławia jaki stary jest.

    A pamiętasz żetony do gry z Cheetosów? Pokemonowe i inne? To też było świetne :D

    Pozdrawiam i dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Mam wrażenie, że kupowałam chipsy tylko dla tych wszystkich pierdółek w środku, zamiast dla samych chipsów, które po dziś dzień uwielbiam :D Jeszcze miałam żetony ze Star Wars, prócz Pokemonów i tych innych.

      Ale jestem stara, mamusiu... :D

      Usuń
  17. Jeszcze mi się Gameboy przypomniał! :D Kurczę, aż mi się zachciało wszystkich tych drobiazgów na nowo :P

    OdpowiedzUsuń
  18. O Boziu Boziu umrę! Moje gadżety z dzieciństwa!
    Na Pegasusie upłynęły mi najlepsze lata :D Contrę przechodziłam z zamkniętymi oczami ale najwięcej grałam w Tank`i :) W duecie z ojcem, zawsze kazał mi stać na czatach i "pilnować orzełka" ... ;)

    Przed karteczkami do segregatora były karteczki z notesików, jeszcze się na nie załapałam. Kasetę Backstreet Boys mam chyba do dziś! Niestety nie mam na czym odsłuchać, walkman przepadł wraz z moim ex... ;))
    Heh pamiętam, jak kupiłam Bravo z Nickiem na plakacie, zrobiłam zdjęcie, wywołałam i wciskałam koleżankom, że jakoby sam Nick dał mi swoje zdjęcie ...
    Omg...
    :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejjju! toż to były najpiękniejsze lata!!! Wymienianie się karteczkami i oranżadki w proszku! A w gumę to bym sobie chętnie pograła :D Przypomina mi się, jak z przyjaciółką próbowałyśmy przełamać gumę kulkę na pół :d To były czasy...

    P.S. Gdzie wypatrywać tematów do Top 10? Skąd one się wogóle biorą? xD

    OdpowiedzUsuń