Księżyc i wampirzyca - J. R. Rain

Autor: J. R. Rain
Tytuł: Księżyc i wampirzyca
Tytuł oryginału: Vampire Moon
Seria: Wampir do wynajęcia, tom II
Wydawnictwo: G+J Książki, 2012
Liczba stron: 352
Oprawa: miękka

Samantha Moon, znana również jako Luna, znów wraca do świata żywych, pomiędzy zwykłych śmiertelników. Jednakże tym razem w większym stopniu pogodzona jest ze swoją mroczną naturą, która skrycie łaknie ludzkiej krwi. Świadomość, że nie jest już normalną kobietą, kurą domową i przykładną matką, jaką bywała „za życia”, była ciężka do przyjęcia. Na szczęście z czasem przyszła akceptacja, którą zaczęła wypierać fascynacja własną siłą i nowymi umiejętnościami. Tak, Luna zaczęła się rozwijać jako krwiopijca, przybierając nową formę wampira-nietoperza, pobudzając swój szósty zmysł oraz… rozmawiając z niematerialnymi istotami.

Tak czy inaczej, życie Sam nie mogło obyć się bez przyziemnych i zwyczajnych problemów szarych śmiertelników. Wampirzyca wciąż pracowała jako prywatny detektyw, który nie boi się żadnych wyzwań – nawet jeśli chodzi o ochronę maltretowanej przez męża kobiety, który to mąż nie spocznie póki jego wybranka nie wyda ostatniego tchnienia. Co więcej, mąż, a raczej były mąż, Sam, wciąż próbował odciąć ją od dzieci, chcąc ochronić je przed matką-potworem. Luna nie może pogodzić się z faktem, że ktoś odebrał jej jedyne prawdziwe szczęście, którym są jej dzieci. Wie, że nie spocznie, póki nie odzyska swoich pociech. Już ona znajdzie na to sposób…

A to wcale nie koniec przygód wampirzycy Sam. Prócz zwyczajnych problemów rodzinnych i tych zawodowych, które są szarą codziennością, od której nie sposób się uwolnić, w życie Luny wkradają się też problemy sercowe. Wampirzyca przykuła uwagę uroczego wilkołaka, Kingsleya Fulcruma, który był jej niedawnym klientem. Nie da się zaprzeczyć, że Sam również zapałała do niego głębszymi uczuciami, ale trudno zapomnieć jej o byłym mężu. A Fulcrum to nie jedyny amant, który puka do bram serca wampirzycy. Kieł, który, jak dotąd był tylko internetowym powiernikiem sekretów Luny i prawdziwym przyjacielem zaczął odczuwać coś więcej, domagając się spotkania.

Kim jest tajemniczy Kieł, który zna wszystkie tajemnice Sam? Czy wampirzyca otworzy swe serce dla któregoś z amantów? Czy uda jej się odzyskać dzieci? A co z nowymi zleceniami – wywiąże się z narzuconych sobie zobowiązań? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, które się Wam nasuwają znajdziecie w najnowszej powieści J.R. Rain.

Źródło
„Księżyc i wampirzyca” to już drugi tom serii zatytułowanej „Wampir do wynajęcia” autorstwa J. R. Rain, który opowiada o Lunie, wampirzycy, która aspiruje do bycia zwykłą kobietą, którą była do czasu przemiany. Niemniej jednak istotnej zmiany, które zaszły w życiu Sam utrudniają jej nieco normalne życie, które wiodła dotychczas. Na swój sposób wampirzyca stara się uporać z problemami i pojawiającymi się co rusz przeszkodami. To, co wychodzi z jej działań okazuje się mieć różne skutki.

Już podczas czytania pierwszego tomu, zatytułowanego „Luna”, poświęciłam chwilę czasu na omówienie i docenienie pomysłu na serię. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z wampirem-prywatnym detektywem, który do tego wszystkiego jest kobietą, matką i żoną. Niewątpliwie duży plus za stworzenie czegoś oryginalnego i nietypowego, szczególnie, że na rynku nie brak historii o wampirach, które często okazują się być oklepane i najbanalniej mówiąc nudne. A przygody Luny do takowych nie należą.

Niemniej jednak nie da się nie zauważyć, że seria ta nie powala na kolana. Gdybym miała określić ją jednym wyrażeniem, powiedziałabym, że jest to wampirze czytadło. Przyjemne w lekturze, o lekkim, przystępnym języku, bardzo swobodne – czytanie „Księżyca i wampirzycy” sprawiło mi dużo przyjemności, ale nie mogę powiedzieć, że jestem zachwycona lekturą i będę wychwalać ją pod niebiosa.

Bo tego robić nie będę z kilku względów: po pierwsze główna bohaterka to bardzo prosta, nieskomplikowana postać, czasem przypominająca mi swoim zachowaniem Sookie Stackhouse z serii Charlaine Harris, o czym już prawdopodobnie wspomniałam w recenzji „Luny”. Samantha Moon czasami zachowuje się po prostu głupio i niemal prostacko. I tak jak Sookie, lubi wychwalać walory przedstawicieli płci męskiej. Po drugie, jak już wspomniałam wyżej, to tylko niezobowiązujące czytadło, które na szczęście nie jest gniotem, przy którym traci się czas. Ot, czyta się dla przyjemności, bez szczególnych efektów i fajerwerków.

Tak czy inaczej wciągnęłam się już w przygody Luny i myślę, że sięgnę po kolejne tomy serii. Chociażby z ciekawości, bo J.R. Rain zakończeniem ma mnie w garści. Jak można skończyć w takim momencie?! Co więcej, w tomie tym nie brak akcji i momentów, w którym choćby na moment skupia się całą uwagę na lekturze, wstrzymując oddech. Mimo widocznych niedociągnięć myślę, że czasem warto sięgnąć po takie czytadło, szczególnie jeśli jest się fanem wampirów. Czyta się lekko i przyjemnie – fajnie, tak na wakacyjne dni.
Moja ocena: 7/10
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa G+J Książki

21 komentarzy:

  1. Zamarzyła mi się ostatni ta książka :) Najprawdopodobniej przeczytam ją :)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za wampirami, więc nie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam tę książkę niedawno w zapowiedziach i od tamtej pory, mimo że traktuje o wampirach, bardzo chcę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za wampirami, więc nie sięgnę po nią

    OdpowiedzUsuń
  5. daj mi ktoś pierwszy tom i siadam do lektury ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach tom pierwszy, jak mi się spodoba, to i po ten sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś mi nie po drodze do tej serii, ale recenzja fajna;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna okładka, szkoda tylko że o wampirach :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w planach więc na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ochotę na tę serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wydaje się zła. Może kiedyś, jak przeczytam te stosy zawaljące moje półki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, ciekawa książka! To nic, że o wampirach, chętnie zapoznam się z pierwszą częścią ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak to zwykle czynię w przypadku wampirów, i tym razem spasuję. :) Zwłaszcza, że nie znam pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam pierwszego tomu, więc dziwnie zaczynać od środka.
    Może jednak kiedyś się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam na nią dużą ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. niestety,nie przepadam za tego typu literaturą, ale polecę ją swojej bratanicy, która lubi czytać takie książki. Pozdrawiam - Józefina.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapowiada się fajnie spędzony czas ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę ją wziąść od wydawnictwa. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka raczej nie trafi w mój gust, aczkolwiek postaram się ją przeczytać z czystej ciekawości! xD

    OdpowiedzUsuń
  20. Brzmi bardzo fajnie :) muszę się w końcu za tą książkę również zabrać!

    OdpowiedzUsuń