Twój głos w mojej głowie - Emma Forrest

Autor: Emma Forrest
Tytuł: Twój głos w mojej głowie
Tytuł oryginału: Your voice in my Head
Wydawnictwo: G+J, 2012
Liczba stron: 264
Oprawa: miękka
Ucieczka przed niszczącymi związkami, które raz po raz rozpalają uczucia do czerwoności, by wreszcie wypalić się i zniknąć wraz z rozmywającym się w powietrzu obłoczkiem dymu. Ale wspomnienia pozostają i właśnie te echa przeszłości niebezpiecznie popychają Emmę w stronę krawędzi. Błędne koło toksycznych związków, bulimii i samookaleczania sprawia, że Emma traci grunt spod nóg. Trafia do psychiatry, doktora R., który stara się wyrwać ją z odmętów zranionej psychiki. Drobne dziwactwa zaczęły przeradzać się w poważne obsesje, ocierając się o szaleństwo. Gdy Emmie wydaje się, że nic nie może jej już pomóc, z nadzieją zerka w oczy śmierci…

Ale samobójstwo to nie rozwiązanie, choć często tak właśnie wydaje się pokrzywdzonym osobom. To akt tchórzostwa, a Emma świetnie zdaje sobie sprawę z tego, że nagminnie ulega podszeptom paniki i ucieka. Ucieka od życia, od problemów, od siebie, tonąc w pogłębiającym się szaleństwie. I wtedy pomocną rękę wyciąga do niej doktor R. dzięki któremu udaje jej się stopniowo stanąć na nogi. I choć jej kroki są jeszcze słabe i chwiejne, to wie, że najważniejsze jest to, by iść do przodu.

Gdy Emmie wydaje się, że wreszcie udało się jej stanąć samodzielnie na nogi, grunt znów usuwa się jej spod nóg, a oparcie, które miała w doktorze R. bezpowrotnie znika. Psychiatra, który przez tyle czasu był dla niej wsparciem i tym cichym szeptem w głowie, które pozwalało jej wyzwolić się z kajdan bulimii i samookaleczania, zmarł. Czy Emma zdoła ponownie się podnieść? Czy będzie w stanie poradzić sobie z kołowrotem wyniszczających związków, którego nie potrafi zatrzymać? A może znów spróbuje targnąć się na własne życie?

Źródło
„Twój głos mojej głowie” to już czwarta książka na koncie Emmy Forrest. Recenzowana przeze mnie pozycja, to nie fikcja literacka. To bardzo intymne wspomnienia samej autorki. Czyż nie trzeba mieć w sobie siły, by opowiedzieć o tak trudnych chwilach, które miały miejsce w naszym życiu? A może to czyste szaleństwo?

Wracając jednak do książki, trzeba przyznać, że jest specyficzna. Zważając na fakt, że opisywane w niej wydarzenia, a może bardziej myśli i przeżycia głównej bohaterki, czyli autorki, nie mają nic wspólnego z fikcją literacką, można domyślić się, że styl pisania i sama fabuła będą nietypowe. Narratorem całej historii jest osoba, która boryka się z wieloma problemami natury emocjonalnej – zawody miłosne, bulimia, samookaleczanie, próba samobójcza, etc. – i ze względu na to, fabuła jest nieco chaotyczna. Zaglądamy do umysłu Emmy Forrest, który pełen jest wątpliwości, niespójności i wariactw.

Tematyka jest trudna. Przez to, że jest prawdziwa, staje się jeszcze trudniejsza. W dużym stopniu gra na emocjach, szczególnie, jeśli kogoś połączy więź z główną bohaterką. Mnie więź nie połączyła. Dostrzegam tę wyjątkową otoczkę niełatwej historii, którą „Twój głos w mojej głowie” jest otulony, ale kompletnie nie było tutaj chemii pomiędzy mną a książką. Często fabuła wydawała mi się chaotyczna, niespójna i męcząca.

Nie mnie oceniać czyjeś życie, ale gdybym wyparła z myśli fakt, że autorka opowiada o swoich własnych przeżyciach i popatrzyła na tę książkę, jak na zwykłą powieść, musiałabym powiedzieć, że nie czuję się poruszona w najmniejszym nawet stopniu. Fabuła mnie nie wciągnęła ani nie przekonała. Jeśli jednak ktoś ma ochotę na poznanie historii Emmy Forrest, która jest historią z pozoru zwyczajną, lecz bardzo skomplikowaną, zachęcam do sięgania po „Twój głos w mojej głowie”. To, że ja nie czuję się poruszona, nie znaczy, że kimś innym ta książka nie wstrząśnie – wszak ma ku temu predyspozycje.

Na zakończenie chciałabym jeszcze powiedzieć słowo o naszej polskiej okładce, która została zaprojektowana przez Wiolettę Wiśniewską. Moim zdaniem jest genialna. Przyciąga wzrok i świetnie oddaje fabułę „Twojego głosu w mojej głowie”. Naprawdę, jestem pod wielkim wrażeniem.
Moja ocena: 6/10
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa G+J

PS. Chciałabym Wam sprzedać odrobinę plotek związanych z autorką i jej książką. Otóż, po pierwsze, w przyszłym roku pojawić ma się adaptacja filmowa recenzowanej przeze mnie książki. Po drugie, Emma Forrest to jedna z wielu byłych partnerek Colina Farrella, o którym wspomina również w swojej książce. Znany wszystkim babiarz otrzymał miano CM - Cygańskiego Męża. To by było na tyle plotek - może ta ostatnia podsyci Wasz apetyt na "Twój głos w mojej głowie" :)

25 komentarzy:

  1. Do połowy Twojej notki bardzo zainteresowała mnie ta książka, ale skoro mówisz że nie poruszyła Cie ona tak jak się spodziewałaś to się jeszcze zastanowię. Może jak nadarzy się okazja sięgnę po tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Absolutnie zakochałam się w okładce tej książki. Dodatkowo utwór porusza tematy, które mnie interesują, więc na pewno dam tej powieści szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niezbyt przemawia do mnie ta książka
    raczej sobie podaruję lekturę

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, nie mam teraz głowy do takich książek, ale w przyszłości nie wykluczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama nie wiem co myśleć o tej książce, ale raczej ją sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm... Jak wpadnie mi w ręce, dam szansę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja z chęcią bym przeczytała, bo uwielbiam czytać o psychice człowieka, momentach zwątpienia. Okładka fenomenalna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie dla mnie, spasuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie do końca jestem przekonana, chociaż muszę przyznać, że polska okładka jest w moim odczuciu świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Okładka rewelacyjna, może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej nie dla mnie a Collin to mnie wręcz odstrasza :(

    OdpowiedzUsuń
  12. W takich książkach najważniejsza jest autentyczność, umiejętność manipulowania emocjami czytelnika. Skoro autorce się to nie udało, to uznaję tę książkę za niewystarczająco ciekawą, by tracić na nią czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja lubię takie rzeczy i chętnie bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam mieszane uczucia co do tej książki, ale wydaje mi się interesująca. Myślę się się z nią zapoznam. :) Serdecznie pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A mi nasunęło się jedno pytanie - kiedy ja mam te wszystkie interesujące książki czytać, no kiedy? Czasu za mało, a pozycji do czytania codziennie przybywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie ten sam problem :D Pozycji do przeczytania z każdym dniem przybywa, a czasu jak na złość ubywa :P Ale już się cieszę na wakacje, kiedy będę mogła czytać bez oporów ;)

      Usuń
  16. Książkę zarezerwowałam, a co do szczegółów to odezwę się po powrocie, dobrze? :)

    Pozdrawiam, Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja jakoś nie czuję się przekonana, choć może kiedyś dam jej szansę, kiedy się napatoczy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda na to, że to bardzo poruszająca książka. I ciężka w odbiorze. Chociaż może, jeśli gdzieś na nią natrafię, spróbuję przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje oko nie jest szczególnie ciężka w odbiorze. Autorka o trudnych problemach pisze lekko i zrozumiale. Sam fakt istnienia problemu i tego, co się dzieje, jest trudny i ciężki :)

      Usuń
  19. Nazwisko autorki właśnie z kimś mi się skojarzyło i dopiero jak wspomniałaś o Collinie, to doznałam oświecenia ;-)
    Powyższa książka mimo iż nie zachwyciła się, to jednak osobiście chce zaryzykować i przeczytać ją.

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowicie przyciąga mnie okładka, ale skoro książka nie jest w 100% zadowalająca, to jeszcze przemyślę jej zakup:)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja z chęcią bym przeczytała, bo uwielbiam czytać o psychice człowieka, momentach zwątpienia. Okładka fenomenalna!

    OdpowiedzUsuń
  22. Do Kamyka
    Jak już sprzedajesz plotki, to proszę, napisz poprawnie imię faceta, to Colin, przez jedno L, niby drobiazg, ale nikt nie lubi jak mu się imię i nazwisko przekręca.
    I jeszcze jedno, nie byłabym taka pewna, czy w 2013 pojawi się adaptacja filmowa książki, jak na razie sprawa przycichła, reżyser się wycofał, a główna gwiazda, którą zaprosił do projektu, ma co innego na oku.
    No i chyba adaptacja pójdzie w innym kierunku, mniej będzie sensacyjnego wątku, bo przecież niektóre z naszych tabloidów zrobiły z tej książkę historię związku wspomnianego aktora z polską aktorką. Przekłamanie dotyczące tych osób zawarte w książce, bardzo mnie do autorki zraziło. Może teraz jak wreszcie wyszła za mąż i urodzi dziecko, odnajdzie spokój.
    Pozdrawiam - Rozczarowana Emmą F.

    OdpowiedzUsuń
  23. Do Anonimowy
    Wybacz, że jestem człowiekiem i czasem się mylę. Następnym razem nie śmiem przekręcić czyjegoś nazwiska, skoro to takie nielubiane :)

    OdpowiedzUsuń