Świadectwo prawdy - Jodi Picoult

Autor: Jodi Picoult
Tytuł: Świadectwo prawdy
Tytuł oryginału: Plain Truth
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 440
Oprawa: miękka

Potrafisz wyobrazić sobie życie bez Internetu, telefonu komórkowego, elektryczności? Wiem, ja też nie. W dzisiejszych czasach świat bez żarówki, cicho mruczącego komputera i ekspresu do kawy jest nie do wyobrażenia. Ale nie dla amiszów. Ta chrześcijańska wspólnota wyznaniowa żyjąca w Stanach Zjednoczonych jest niczym odcięta od świata od wielu setek lat. Odwiedzając farmę prostych ludzi ma się wrażenie, że czas stanął w miejscu. Amisze nie wpuścili do swojego świata cywilizacji, to wbrew ich zasadom. Tak jak posiadanie samochodu, pójście na studia, czy… nieślubne dziecko. Właśnie ta zasada została brutalnie pogwałcona, kiedy to znaleziono martwego noworodka w oborze na pensylwańskiej farmie amiszów. Tylko kto jest matką dziecka?

Główną podejrzaną okazuje się być osiemnastoletnia Katie Fisher mieszkająca na farmie amiszów, której ciało nosi wyraźne ślady ciąży i porodu. Nikt z jej rodziny nie zdawał sobie sprawy, że dziewczyna nosiła pod swym sercem potomka. Każdego dnia pracowała na farmie, tak jak robiła to każdego poprzedniego dnia. Aż w końcu nadszedł dzień rozwiązania i Katie musiała wydać dziecko na świat. Dziecko nieślubne, które łamało zasady amiszów. Czy w takim razie Katie miała motyw, by zamordować swojego nowonarodzonego synka? Tylko dlaczego nastolatka uparcie twierdzi, że nie urodziła żadnego dziecka?

Gdy pada oficjalne oskarżenie Katie, do akcji wkracza Ellie Hathaway, sławna adwokatka, która przypadkiem znalazła się w samym centrum poważnej sprawy rozgrywającej się w sercu pensylwańskiej farmy amiszów. Ellie, która dotychczas wygrała wiele spraw, które początkowo wydawały się być oczywistą przegraną, w sprawie nastoletniej Katie widzi niełatwy orzech do zgryzienia. Amisze znani są ze swojego prostego życia według Biblii – ci ludzie nie dopuszczają się zbrodni, nawet najmniejszych. Obca jest im nienawiść, więc skąd to morderstwo? Czy Katie wyjawi swojej adwokatce prawdę, którą niewątpliwie skrywa? Czy Ellie uda się ocalić swoją klientkę przed spędzeniem reszty życia w więzieniu?

Źródło
„Świadectwo prawdy” Jodi Picoult, to już kolejne dzieło tejże autorki, które miałam okazję przeczytać. Gdy czytałam pierwszą jej książkę, nie zdawałam sobie sprawy, że tak polubię tę autorkę i jej powieści. Jednakże z czasem zaczęłam dostrzegać pewną wspólną dla nich rzecz – wszystkie (które miałam dotychczas okazję czytać) mają ten sam schemat, który powtarza się w każdej z historii. Gdy czyta się którąś już z kolei powieść Picoult, ten schemat może się znudzić i zmęczyć. Ja jednakże przemogłam w sobie tę niechęć do schematów, bo historia, którą autorka przedstawiła w „Świadectwie prawdy” to nie lada gratka.

Na podstawie książek Picoult, które już przeczytałam, mogę stwierdzić, że autorka ma swoje wzloty i upadki. Jedne jej książki mnie ruszają do głębi i to tak mocno, że zostają mi w pamięci na długi czas, a po lekturze nic, tylko ochy i achy. Jednakże są też i takie, które kompletnie mnie nie ruszają, czytam je, ale bez większych emocji (tak było w przypadku „Dziewiętnastu minut”). Pewnie zastanawiacie się, do której kategorii wrzucę „Świadectwo prawdy”? Zdradzę Wam ten sekret – recenzowana przeze mnie pozycja trafia do wora numer jeden. Przyznaję, po lekturze nie było przesadnych ochów i achów, ale trzepnęła mną porządnie. Ile razy w trakcie lektury oczy wylazły mi z orbit i szepnęłam „o kurcze”, nie wiem, ale było tego trochę.

Źródło
Przede wszystkim, jak to u Picoult bywa, tematyka jest niesamowicie kontrowersyjna i trudna. Nagle w życiu konserwatywnych amiszów, którzy żyją swoim prostym życiem z dala od cywilizacji, pojawia się konflikt z prawem i sprawa rzekomego morderstwa. Szczególnie trudne jest same morderstwo, które według oskarżycieli popełniła osiemnastoletnia dziewczyna amiszów. Poważna sprawa, czyż nie? Ano owszem. Osobiście miałam momenty, w których zapierało mi dech. Ze zdumienia, niedowierzania, oburzenia, różnie. Grunt, że pojawiły się emocje. I to silne.

No i ponownie, jak to u Picoult bywa, autorka trzyma w napięciu do ostatniej strony. Kiedy już wydawało mi się, że nic nie może mnie zaskoczyć, że już wszystko wiem, Picoult chichotała zza stron i pokazywała mi, jak bardzo się mylę. Tak, zakończenie było dla mnie ogromną niespodzianką.

Dlatego właśnie, mimo schematu, który non stop pojawia się w jej książkach, jestem fanką Picoult i jej stylu pisania. Autorka jest nieprzewidywalna, a tematyka, którą porusza – kontrowersyjna i zazwyczaj cholernie trudna. Lubię, kiedy podczas lektury targają mną silne emocje, kiedy mogę coś odczuwać, a nie biernie przyglądać się poczynaniom bohaterów. Za to cenię sobie Picoult. I choć ma swoje wzloty i upadki, będę ją dalej czytać. 
Moja ocena: 8,5/10

32 komentarze:

  1. Ta książka bardzo mi się podobała, zwłaszcza, że dużo się w niej działo, a zakończenie zupełnie mnie zaskoczyło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z chęcią bym przeczytała; czytałam dotąd dwie książki Picoult i spodobały mi się; a ta wydaje się równie interesująca
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno sięgnę po to dzieło, ponieważ bardzo lubię twórczość tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tą książkę i się do niej od pewnego czasu przymierza, ale zawsze coś innego wpada mi jako pierwsze w ręce. Zawsze intrygowali mnie amiszowie. Chyba dlatego kupiłam właśnie tą pozycję autorki. I choć jeszcze jej nie czytałam to teraz muszę przesunąć na początek listy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od tej książki zaczęła się moja przygoda i wielka miłość do autorki :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam tę książkę i jestem pod wielkim wrażeniem. Jestem pełna podziwu dla autorki, że w taki ciekawy sposób przemyciła w utworze tyle cennej wiedzy o amiszach... Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam 'Świadectwo prawdy' już dość dawno, jeśli dobrze pamiętam było to moje pierwsze spotkanie z Jodi Picoult, od tamtej pory książki tej pani czytam regularnie, mimo wspomnianej przez Ciebie pewnej schematyczności, powieści Picoult wywołują zawsze wiele emocji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozczarowałam się jedną z książek Jodi Picoult - była to "Deszczowa noc", której nawet nie przeczytałam do końca. Jednak tematyka tej książki bardzo mnie zaintrygowała i kto wie, czy po nią nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam ale mam zamiar

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie dostałam jej w swoje ręce, ale planuję przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ mnie zachęciłaś! Ja ją chcę! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O Amiszach też chcę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Panuję przeczytać, zacheciłas do lektury

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś nie jestem przekonana, może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię twórczość Jodi, gdyż zawsze porusza w swoich książkach kontrowersyjną tematykę, dlatego również bardzo chętnie poznam ,,Świadectwo prawdy''.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie przeczytam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Twórczość tej autorki jeszcze przede mną, ale na pierwszy ogień wezmę pewnie "Bez mojej zgody" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na pewno po nią sięgnę. Pisałam pracę licencjacką na temat Amiszów, więc chętnie spojrzę na nich z nieco innej strony.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam jeszcze nic tej pisarki, ale będę musiała to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam Jodi Picoult i jej spojrzenie na świat. Niestety, nie zdążyłam jeszcze przeczytać tej książki, po którą wkrótce notabene sięgnę. Tym bardziej że zapowiada się aż tak dobre. ;)
    Ciepło,
    Ew

    OdpowiedzUsuń
  21. Oczywiście mam tę książkę w planach. Mam nadzieję, że też mi się tak spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Koniecznie chcę przeczytać coś tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam twórczość Jodi Picoult, więc z pewnością ją przeczytam:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam jedną jej książkę na półce, jednak nie mam jakiegoś wielkiego zapału, by ją stamtąd zabrać.;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Jodi co jakiś czas gdzieś się pojawia a ja żałuje, że już tak dawno nie miałam nic jej w rękach, ale twórczość znam i jak najszybciej muszę coś jej znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię Picoult, niestety zbiera mi się i zbiera coraz więcej jej książek do nadrobienia!

    OdpowiedzUsuń
  27. Czytałam i bardzo dobrze wspominam. Poza tym, jestem fanką twórczości Jodi Picoult, więc nie mogłabym stwierdzić inaczej. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. pierwsza i jak na razie jedyna książka tej autorki jaką czytałam, podobała mi się i mam ochotę poznać inne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie chyba nie... Może kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba film oglądałam na podstawie tej książki... Muszę ją przeczytać bo film wywarł na mnie duże wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wypożyczyłam ją kiedyś z księgarni, niestety termin upłynął zanim zdążyłam po nią sięgnąć. A jako, że Picoult bardzo lubię, chyba będę musiała zamówić ją ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Chcę kiedyś przeczytać wszystkie książki pisarki, ot takie zadanie na całe życie. Tę miałam raz w ręce, lecz niestety odłożyłam z powrotem na półkę w bibliotece. Chciałabym to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń