W grobie - Jeaniene Frost

Autor: Jeaniene Frost
Tytuł: W grobie
Tytuł oryginału: At Grave's End
Seria: Nocna Łowczyni
Wydawnictwo: MAG, 2012
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka

Tom I "W pół drogi do grobu"
 
Wygląda na to, że w życiu Cat zapanował względny spokój. Wreszcie odzyskała swojego ukochanego Bonesa, którego niemal straciła na zawsze, gdy doszło do starcia z jego stwórcą Ianem. Teraz wampir, wraz z wyszkoloną w tym celu jednostką, pomaga jej w polowaniach na innych nieumarłych, którzy są niebezpieczeństwem dla śmiertelników. I choć gdzieś w ciemnościach czai się jej ojciec Max, który chce pozbawić Cat życia, wszystko wydaje się płynąć spokojnie, tak jak każdego dnia.

Niemniej jednak Ruda Kostucha wyrobiła sobie reputację, która znacznie utrudnia skuteczne polowania na nieumarłych ze względu na plotki, które nieustająco krążą w światku krwiopijców. Mimo wielokrotnej zmiany wizerunku, ryzyko zdemaskowania Cat rośnie z każdym kolejnym polowaniem…
Wreszcie szczęście przestaje dopisywać Cat i w zatłoczonym klubie, miejscu polowania, słyszy słowa, które wywołują na jej ciele gęsią skórkę: „Witaj, Ruda Kostucho…”. Okazuje się, że Cat nie może dłużej pracować jako przynęta, gdyż, jako mieszaniec, jest zbytnio rozpoznawalna wśród krwiopijców. Jednostka dziewczyny postanawia więc wykorzystać do kolejnego zadania wampirzycę Belindę, która pomagała im w treningach. Wydaje się, że groźba Bonesa jest wystarczająco przekonywująca by skłonić Belindę do lojalności, lecz okazuje się, że Cat i jej jednostka obdarzyli kobietę zbyt dużym zaufaniem, co okaże się zgubne dla życia pół-wampirzycy Cat, na śmierć której czeka nie tylko jej ojciec, ale również bardzo silna wampirzyca pałająca żądzą zemsty, a której, jak dotąd, nikt się nie spodziewał…

Czy i tym razem Cat uda się wyrwać ze szponów śmierci, która czyha na nią na każdym kroku pod postacią różnych wrogów? Czy może jednak przeciwnik okaże się zbyt silny, a ona nie będzie potrafiła uchronić siebie i swoich bliskich przed niebezpieczeństwem? Czy Bones będzie w stanie bronić swoją żonę do końca ich wspólnego życia?

„W grobie” to już trzeci tom serii zatytułowanej „Nocna Łowczyni” autorstwa Jeaniene Frost opowiadającej o przygodach pół-wampirzycy o imieniu Cat, która walczy z nieumarłymi od nastoletnich lat. Tym razem również nie zabrakło krwawych potyczek z odwiecznymi wrogami i pikantnych scen miłości, z którymi mieliśmy do czynienia w poprzednich tomach cyklu.

Już od pierwszej części wiernie śledzę poczynania głównej bohaterki i jej ukochanego Bonesa, który stał się moim ulubieńcem już od samego początku. W gąszczu oklepanych romansów paranormalnych o ckliwej fabule z pewnością miło spotkać cykl, który wyróżnia się zupełnie czymś odwrotnym – siłą, arogancją, walkami i seksem. Wielokrotnie wspominałam, że jestem fanką mocnych emocji i tutaj takowe emocje znalazłam, co bardzo doceniam, w szczególności, że to już trzeci tom.

Często bywa tak, że tylko pierwszy tom cyklu okazuje się być interesujący, a później jest coraz gorzej. Autorowi trudno utrzymać jest ten sam poziom, nie schodząc poniżej poprzeczki, którą sobie postawił przy pierwszej książce. Tutaj jednak poziom jest utrzymany i nawet trzeci tom jest tak samo wciągający, jak pierwszy (a może nawet bardziej?). W „W grobie” nie brakuje intensywnej fabuły, która prze do przodu, a przy której czytelnik nie ma czasu na wytchnienie. Nie brakuje w niej nieprzewidywalnych zwrotów akcji czy intryg, które zaostrzają fabułę. Nie brakuje w niej również pikantnych scen czy scen okrucieństwa (przy których miałam wrażenie, że osobiście odczuwam ból!)  przyprawionych ciętym dowcipem bohaterów.

Cieszę się, że miałam okazję trafić na serię, która już przez trzy tomy potrafi utrzymać wysoki poziom rozbudowanej fabuły, zaskakujących wydarzeń i rozwiniętych bohaterów, którzy zyskali moją sympatię. Choć językowo nie jest to z pewnością dzieło sztuki, to moim zdaniem książka nadrabia wieloma innymi aspektami, o których już wspominałam, a które warte są uwagi. Jeśli ktoś odczuwa przesyt słodkimi paranormal romance, których ostatnio pełno na rynku i szuka mocnych wrażeń zachęcam do sięgania po cykl „Nocna Łowczyni”.
Moja ocena: 8,5/10
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa MAG

18 komentarzy:

  1. Serie oczywiście mam zamiar przeczytać. Jeszcze nie wiem kiedy, bo książek na moje półce nie brakuje, a raczej czekam na promocje, więc mi się nie spieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak spojrzałam na nogę tej kobiety na okładce (tę odchyloną) to jakoś tak poczułam niesmak, który sprawił, że nie mam zamiaru poznać treści książki. Wiem, że to głupota, nigdy nie zwracałam uwagi na okładkę i pierwszy raz mnie tak odrzuciło. Cóż to chyba potwierdza tezę, że jednak oceniamy po wyglądzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ta noga, o której mówisz, w jakimś stopniu ukazuje charakter książki, więc jeśli jej widok Cię zniesmaczył, z treścią może być podobnie ;) A często mimo tego, że mamy w głowie "nie oceniaj książki po okładce", oprawa ma wpływ na to, czy po daną książkę sięgniemy czy nie ;)

      Usuń
  3. Ponownie spasuję. Ale polecę kuzynce, która lubi tego typu literaturę. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach więc na bank przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Serię od dłuższego czasu chcę przeczytać, ale średnio mi idzie szukanie jej :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie mam w planach polskie tłumaczenie, mam za sobą wersję ang. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, jakie będą wrażenia, co do polskiego tłumaczenia, bo ja czasami mam odczucie, że nie należy ono do najlepszych - takie zboczenie zawodowe ;)

      Usuń
  7. Jakoś nie podchodzi mi tematyka, a okładka wręcz mnie odstręcza. Bardzo nie lubię wtórności, ja się bawiłam paranormalną tematyką przy Underworldzie, Van Helsingu, a jeszcze wcześniej przy Nosferatu i Draculi. Teraz to co się mnoży, to już kasowe próby polecenia na fali mody..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym stopniu masz rację, że są to powielane pomysły, ale jeśli coś się wyróżnia na tle tej fali mody, o której wspomniałaś, to warto na to zwrócić uwagę. W dzisiejszych czasach coraz ciężej wymyślić jest coś oryginalnego, nie powielając jakiegokolwiek pomysłu, a kreatywność również polega na tym, żeby modyfikować to, co już było ;)
      Ja jestem fanką wampirów, więc z chęcią sięgam po każdą nowość czy "starość" o tej tematyce - z jakością bywa różnie, a ta seria mnie akurat przypasowała. Tak czy owak, jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził :D

      Usuń
  8. Muszę w końcu zabrać się za tą serię;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie sądziłam, że seria jest tak dobra. Może jednak się na nią skuszę, choć nie miałam zamiaru

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczeee! Już przeczytałaś! I narobilas mi smaku bo na mnie ta ksiazka czeka az skoncze 2 inne!!!! Oh Ty!!!!!!!!!!!!!!!!! ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiedziałam za co się mam zabrać, bo tyle książek na półce, które chce przeczytać już, teraz! :D Ale w końcu trafiło na "W grobie". A 2 książki to wcale nie tak dużo :D

      Usuń
  11. Mimo że książka zapowiada się bardzo ciekawie to nie mogę nie skomentować tej strasznej okładki. Dlaczego ktoś tak zniszczył tę książkę?

    OdpowiedzUsuń
  12. Czuję, że seria "Nocna Łowczyni" nie jest dla mnie, nie odnajduję się w takiej tematyce.
    P.s. Dodałam Twojego bloga do polecanych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem świeżo po przeczytaniu książki i właśnie swoją opinię wyraziłam w postacie recenzji. Wspomnę tylko, że ta seria podbiła moje serce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kobieta pająk na okładce hehe :D

    Nie no, teraz już bardziej na poważnie. Przyznam, że nie do końca byłam pewna co sądzić o tej serii - teraz wiem. Jest zdecydowanie warta przeczytania i w przyszłości zarezerwuję sobie na nią czas. Teraz niestety i uczelnia i inne książki mnie przywaliły... A już wychodziłam na prostą z zaległościami!

    OdpowiedzUsuń