Ukąszenie - Lynsay Sands

Autor: Lynsay Sands
Tytuł: Ukąszenie
Tytuł oryginału: A Quick Bite
Seria: Saga Rodu Argeneau, t. 1 
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2012
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka

Przeczytaj fragment


Wyobraź sobie, że jesteś parę godzin od wymarzonego urlopu. Tylko te parę chwil dzieli Cię od błogiego lenistwa, promieni słonecznych muskających Twoje nagie ciało i totalnej beztroski towarzyszącej wakacjom. Ale nagle coś się zmienia, jakaś odmienna myśl pojawia się w Twojej głowie i zamiast biec do domu by zacząć się pakować, kierujesz się w stronę obcego samochodu i, jak gdyby nigdy nic, mościsz się wygodnie w bagażniku zatrzaskując go za sobą. Niemożliwe, prawda? Ale właśnie w takiej sytuacji znalazł się psycholog, Greg Hewitt.
Na domiar złego to wcale nie koniec przygód Grega. Okazuje się bowiem, że zamiast podziwiania pięknych widoków z okna samolotu mężczyźnie pozostało podziwianie sufitu, który się nad nim znajduje. Dlaczego? Dlatego, że Greg został przywiązany do łóżka i wygląda na to, że został czyimś więźniem. Tylko skąd ta kokarda na jego szyi, która upodabnia go do prezentu? Czyżby mężczyzna nieświadomie wpakował się w jakieś tarapaty? Bardzo możliwe. Szczególnie, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w domu, w którym Greg został uwięziony roi się od wampirów łaknących świeżej krwi…

Lissianna Argeneau jest wampirzycą od dwustu lat. Wydawać by się mogło, że jest już doświadczonym krwiopijcą, który jest jednym z wielu w wampirzej społeczności. Niemniej jednak jest coś, co sprawia, że Lissi wyróżnia się z tłumu. Cóż to takiego? Strach przed krwią… Lissianna od najmłodszych lat choruje na hemofilię, co uniemożliwia jej  normalne odżywianie się. Widok krwi sprawia, że mdleje, więc przyjmuje krew dożylnie. Czasem jednak zatapia kły w szyi przypadkowych karmicieli, co zazwyczaj przynosi zgubne skutki dla samego drapieżcy – Lissianna wielokrotnie nie zaspokajała głodu, co więcej, zdarzało jej się upić krwią ofiary, która nie stroniła od alkoholu. Tak więc choroba Lissi przysparza jej sporo problemów. Tylko jak wyleczyć jej fobię? Może przydałaby się pomoc psychologa, który pomógłby dziewczynie przełamać swój lęk zakorzeniony w młodzieńczych latach?

Czyżby sławny psycholog, Greg Hewitt, nie był tylko urodzinową przekąską dla Lissi? Czyżby ich spotkanie nie było przypadkowym zbiegiem okoliczności a zamierzonym zabiegiem, mającym na celu wyleczenie hemofilii, która dotknęła młodą wampirzycę? A może w ich spotkaniu tkwi coś więcej? Wszak przypadki ponoć nie istnieją…
„Życie nie zawsze jest łatwe – ciągnęła. – Nie brak w nim trudnych i rozdzierających serce decyzji. Nie zawsze wszystko układa się tak, jak byśmy sobie życzyli. W życiu nie ma na nic gwarancji. Choć często przeżywamy zawód, warto dawać ludziom szansę. Odcinając się od nich, być może unikniemy miłosnych rozczarowań, ale możemy też przegapić najpiękniejsze chwile. Nie bój się kochać.”
„Ukąszenie” Lynsay Sands to pierwszy tom Sagi Rodu Argeneau, który okazał się tego roku nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Choć nie potrafię zliczyć ile książek o wampirach miałam okazję przeczytać, nie powstrzymało mnie to przed sięgnięciem po recenzowaną pozycję. I wiecie co? Nie żałuję!

Jak pewnie zauważyliście, swego czasu rynek książkowy został zalany różnorakimi powieściami o krwiopijcach. Wszystko to za sprawą Sagi Zmierzch autorstwa Stephenie Meyer. Cały ten „boom” poskutkował tym, że trudno jest znaleźć książkę, która wyróżniałaby się w tłumie czymś wyjątkowym i oryginalnym. Często powtarzane są schematy wampirzych historii i romansów paranormalnym, które okropnie nudzą i męczą, bo ile można czytać o tym samym? Na szczęście Lynsay Sand ratuje paranormal romance o wampirach świeżym i nowatorskim spojrzeniem, z którym wcześniej się nie spotkałam.

Co nowego znajdziemy w „Ukąszeniu” czego nie było wcześniej? Historię pochodzenia wampirów. Tutaj krwiopijcy mają swoich przodków na Atlantydzie a ich krew przepełniona jest nanorobotami, które trzymają je przy życiu, naprawiając wszystkie urazy i skaleczenia, dając wampirom siłę. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim pomysłem, co mile mnie zaskoczyło i z pewnością zasługuje na plus.

Co więcej? Odwraca schemat romansu paranormalnego. Zazwyczaj to mężczyzna jest wampirem, a dziewczyna jest słabą, eteryczną, często mało ciekawą śmiertelniczką, która usycha z miłości do swego bladego kochanka. Tutaj to mężczyzna jest śmiertelnikiem – wcale nie słabym i eterycznym, pustym przystojniakiem – a kobieta jest wampirzycą. Oboje, Greg i Lissi to mocne, rozbudowane charaktery, które absorbują swoją obecnością, dopełniając się wzajemnie. Szczerze powiedziawszy miałam dosyć wielokrotnie powielanego schematu i stawiania kobiet w roli nieporadnej i głupiutkiej, śmiertelnej kochanki. Przyszedł czas na odmianę i Sands ten pomysł wykorzystała, co bardzo mi się spodobało.

Jeśli chodzi o fabułę to nie należy do jakoś szczególnie rozbudowanych, choć wielokrotnie mnie zadziwiła i rozbawiła. Akcja przyprawiona jest intrygą z osinowym kołkiem w roli głównej i pikantnymi scenami erotycznymi (całkiem szczegółowymi, gwoli ścisłości), co sprawia, że książkę czyta się szybko i lekko. Język powieści również jest prosty i nieskomplikowany, choć nagminnie byłam zaskakiwana przez tłumaczkę jakimiś niespodziewanymi wyrazami, które kompletnie nie pasowały do prostego stylu Autorki.

Jestem bardzo mile zaskoczona „Ukąszeniem”. Choć to kolejna książka o wampirach, która wpadła w moje ręce to jestem bardzo zadowolona z lektury, głównie przez to, że jest oryginalna na tle tych wszystkich schematycznych czytadeł. Poza tym bardzo przyjemnie mi się ją czytało, szybko i lekko, co daje jej kolejnego plusa. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom Sagi – oby więcej takich świeżych pomysłów. 
Moja ocena: 9/10
 Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości portalu Secretum oraz Wydawnictwa Prószyński i S-ka

17 komentarzy:

  1. Z chęcią przeczytać tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaczynam mieć już powoli dość utartych schematów z wampirami w roli głównej, więc chętnie przeczytam coś wyróżniającego się na ich tle ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdania na temat tej książki są podzielone bardzo... Ja, jako fanka wampirów, oczywiście wyrobię sobie własne. No bo jak to tak? I podoba mi się bardzo odwrócenie ról w tym związku, oj bardzo. Bohaterce chyba nie da się w kaszę dmuchać, więc już w ogóle zapowiada się fajna lektura. Teraz tylko kasę znaleźć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka zmiana schematu by się przydała, z chęcią przeczytam zwłaszcza, że wysoko ją oceniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się niezła. Już od dawna byłam nią zainteresowana, jednak coś mnie w niej zniechęcało. Jak tylko dostanę ją w swoje łapki, to przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie, nie. Tym razem spasuję. Do furii mnie doprowadzają wampiry. :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o tej książce. Mnie również powoli zaczynają nudzić bardzo podobne do siebie opowieści z rodzaju paranormal romance, ale mimo wszystko nadal po nie sięgam. A wracając do tematu - na pewno przeczytam ;P.

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz to już całkiem jestem do niej przekonana ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Już nie mogę się doczekać kiedy książka do mnie dotrze :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mimo świetnej opinii i wysokiej oceny jakoś mam wrażenie, że to książka nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmmm też przepadam za literaturą o wampirach i w sumie obawiałam się trochę tej książki, bo wydawało mi się, że nie sprosta moim oczekiwaniom. No, ale jak twierdzisz, że jest taka dobra to chyba powinnam się skusić :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiło mnie odwrócenie ról, bo przyznam, że książki o wampirach kojarzą mi się właśnie z szarymi myszkami oraz nadętymi przystojniakami. Może ta powieść mnie zaskoczy? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się, że i Ty tak wysoko oceniłaś tę książkę :D Ja już nie mogę doczekać się kolejnych tomów, chociaż żałuję, że to nie Lissianna będzie główną bohaterką :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie też zaskoczyła fabuła. Ciekawe ujęcie tego tematu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym ją przeczytać:) juz byłam o krok od kupna ale potem jak to ja przegapiłam licytację:D

    OdpowiedzUsuń