Zło konieczne - Alex Kava

Autor: Alex Kava
Tytuł: Zło konieczne
Tytuł oryginału: A Necessary Evil
Seria: O Maggie O'Dell 
Wydawnictwo: Mira
Liczba stron: 416
Oprawa: miękka

Kolejna rytualna śmierć katolickiego księdza wstrząsa Ameryką. Kto dopuścił się zbrodni na oczach tłumów, pozostając niezauważonym? Czy to przypadkowe akty przemocy, które zbiegły się w czasie, czy wręcz przeciwnie, ktoś dokonuje przemyślanych egzekucji w ramach zemsty? Tylko dlaczego? Czy niemal identyczny scenariusz zbrodni nie wskazuje na tego samego sprawcę? I czy to tylko jedyna rzecz łącząca ofiary?
Odpowiedzi na te pytania spróbuje znaleźć Maggie O’Dell, specjalistka od portretów psychologicznych, która miała do czynienia z nie jednym seryjnym mordercą. Tym razem sprawa jest trudna i zawikłana. Wciąż giną księża, którzy wydają się mieć ze sobą wiele wspólnego, mimo tego, że nie znali się wzajemnie. Co? Otóż ofiary darzyły zbyt dużą sympatią małych chłopców. Czyżby ci, teraz już młodzi mężczyźni, mścili się po wielu latach za krzywdy, które nieodwracalnie wpłynęły na ich życie?

Maggie ma trudny orzech do zgryzienia. Subtelne różnice w morderstwach wskazują na różnych sprawców, co znacznie utrudnia sprawę. Do tego wszystkiego w życiu Maggie znów pojawia się ksiądz Keller, który mimo potwornych zbrodni, wywinął się od kary, uciekając przed światem, który znał. Czyżby Keller również był zamieszany w sprawę rytualnych morderstw? Czy przypuszczalna zemsta molestowanych chłopców na katolickich księżach to zło konieczne, które zapobiec ma dalszym tragediom?

„Zło konieczne” to już piąty tom z serii o Maggie O’Dell autorstwa Alex Kavy, poruszającej trudną tematykę seryjnych morderców i ich pokrętnych umysłów. Zarówno Autorka, jak i jej dzieła były obiektem mojej niezmiernej ciekawości od dłuższego czasu. Pozytywne recenzje i opinie nie pozostawiły mi wyboru, musiałam wreszcie po nie sięgnąć. I jak przebiegło pierwsze spotkanie z Kavą? Już mówię.

Przede wszystkim muszę zaznaczyć rzecz najważniejszą. Jak już wyżej wspomniałam, „Zło konieczne” to moje pierwsze spotkanie z książkami Kavy. I wspomniałam również, że to piąty tom serii. Zatem pewnie zastanawiacie się, czy miałam problemy z wdrożeniem się w fabułę, z brakami w istotnych informacjach dotyczących treści poprzednich tomów. Nic takiego. Owszem, poprzednie wydarzenia są wspominane wielokrotnie, ale zasadniczo nie wpływają one na poznawanie fabuły. Nie przeczę, że mój apetyt na poznanie poprzednich tomów wzrósł, ale podczas czytania nie miałam odczucia, że czegoś ważnego nie wiem, że coś mi umknęło. Tak więc tomy nie są ze sobą mocno powiązane, co pozwala na czytanie tomów w różnej kolejności, bez szczególnej szkody.

Jeśli chodzi o fabułę i bohaterów, to chyba zostanę fanką Kavy. Przede wszystkim Autorka posiada wyjątkowy styl, który budzi w czytelniku niepokój i ciekawość – podczas czytania chciałam widzieć więcej i więcej. Napięcie dawkowane jest powoli, lecz systematycznie. Patrząc na fabułę przychodzi mi na myśl układanka, którą powoli i sumiennie składamy od postaw. Autorka skrupulatnie dokłada nam brakujących elementów, które możemy sami układać, rozwiązując zagadkę razem z główną bohaterką. Momentami miałam wrażenie, że idzie to trochę za wolno i miałam ochotę na silniejsze wrażenia, ale patrząc całościowo jestem pod wrażeniem.

Jeśli chodzi o bohaterów, to polubiłam główną bohaterkę. Mam wrażenie, że żeńskie postacie często są zaniedbywane, ich charaktery bywają płytkie i powierzchowne. Tutaj Maggie jest inna. To silna, pewna swego kobieta, która wie, czego chce, mimo, że życie dało jej popalić. Teraz chce zwalczać zło, co świetnie jej wychodzi. Fajna, mocna i interesująca postać.

Natomiast jeśli chodzi o tematykę, to ta również zasługuje na plus. Lubię książki poruszające trudne tematy, a pedofilia wśród księży i molestowanie dzieci z pewnością do takich należy. Właśnie ten aspekt był jedną z rzeczy, która przyciągnęła mnie do tej książki, prócz pochlebnych opinii, które słyszałam.

Niestety, nieco irytowały mnie te krótkie rozdziały. Ledwo akcja zdążyła się rozkręcić, rozdział się kończył i przeskakiwaliśmy do innych bohaterów i innych wydarzeń, gdzie akcja znów parła do przodu, choć w innym momencie. Trochę wybijało mnie to z rytmu, ale z drugiej strony, zaostrzało mój apetyt na więcej. Było mi też trudno oderwać się od lektury przez te krótkie komentarze – kończyło się na tym, że jeszcze tylko jeden albo jeszcze dwa ;)

W ogólnym rozrachunku jestem na duże tak, jeśli chodzi o twórczość Kavy. Z chęcią poznam inne jej dzieła z tej serii – w szczególności, że zaczęłam od środka. Są rzeczy słabe, chociażby to, że w niektórych momentach brakowało mi czegoś mocniejszego, czy chociażby dobitniejszego punktu kulminacyjnego. Są też rzeczy mocne, chociażby tematyka i główna bohaterka. Ja sięgnę po więcej, a Ty? 
Moja ocena: 7,5/10
 Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Mira

28 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze żadnej powieści tego autora. Tematyka jak dla mnie nawet zachęcająca, ale niepokoją mnie te krótkie rozdziały i "skakanie z kwiatka na kwiatek"... Zobaczymy. Może przeczytam. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Kavę i tą już czytałam, dobra była !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wielką nadzieję, że kiedyś zapoznam się z twórczością Kavy... Tylko kiedy to zrobić, jak na półkach czeka mnóstwo książek do przeczytania...;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie czytałam nic tego autora, ale jak widzę, trzeba będzie to zmienić. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja mam tę książkę do recenzji także tylko pobieżnie przejrzałam Twoją :) W każdym razie cieszy mnie to, że książka Ci się spodobała, bo to mi dobrze wróży na przyszłość :D

    OdpowiedzUsuń
  6. zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka czeka na półce na swoją kolej więc z pewnością po nią sięgnę. Oby mi się spodobała tak jak tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam wiele dobrego o tym autorze. Z pewnością kiedyś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie czytałam Alex Kavy, ale jestem coraz bardziej ciekawa jej twórczości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam na półce trzy książki tej autorki, w tym 'Zło konieczne', kupione w pakiecie chyba podczas jakiejś promocji. I tak sobie stoją i się kurzą, a ja dokupuję nowe całkowicie zapominając o tych starszych :) Jak widać czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się bardzo ciekawie.;) z chęcią przeczytam;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam o tym pisarzu wiele pochlebnych opinii, więc na pewno do niego sięgnę w niedługim czasie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie słyszałam o tej autorce i nie wiem czy sięgnę po jakąś jej książkę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie, nie...zdecydowanie nie dla mnie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd taka zdecydowana niechęć do tej książki? :P

      Usuń
  15. Kave znoszę ale jakoś wielką fanką nie jestem.
    Z innej beczki: fajna grafika na górze strony :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa innych tomów z tej serii, jak wypadną na tle "Zła koniecznego". Póki co jestem pozytywnie nastawiona, a to już dużo ;)

      I dziękuję - ostatnio naszło mnie na zmiany, musiałam coś pokombinować i tak jakoś wyszło ;D

      Usuń
  16. Po "Dotyku zła" byłam lekko zawiedziona, ale "Zło konieczne" już mi się bardziej podobało. W kolejce czeka "Kolekcjoner".
    P.S.
    Podoba mi się wyodrębnienie opisu bibliograficznego koło zdjęcia i szablon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dotyk zła" właśnie na mnie czeka na półce. No i wkrótce premiera kolejnej książki Kavy, której jestem niezmiernie ciekawa ;)

      PS. Dziękuję ;) Cieszę się, że czytelnikom podoba się na blogu ;)

      Usuń
  17. Chciałabym zaznaczyć, że Alex Kava to kobieta, nie pisarz czy autor płci męskiej, mimo mylącego imienia i nazwiska ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja najpierw muszę zacząć przygodę z Kavą -mam kilka jej powieści, wśród nich jest chyba "Zło konieczne" :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Polecam wszystkie pozostałe z tej serii :) Książki są naprawdę wciągające.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię twórczość Kavy a tej książki jeszcze nie mam, więc chętnie się za nią rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię Kavę, seria z Maggie jest fantastyczna, chociaż dwie ostatnie książki są już dość przewidywalne, mimo to mam sentyment do tej autorki i serdecznie polecam jej twórczość :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kamień z serca mi spadł! ;D Co prawda połowa winy spadłaby na Twojego chłopaka, ale zawsze... ;D

    Mi zostały do przeczytania chyba dwie części z tych co zostały wydane do przeczytania... Ostatnio zdobyłam jedną, ostatnią, której mi brakowało... Mówię Ci szał mnie ogarnął ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz odetchnąć z ulgą :D Wszystko wyszło pomyślnie i książka się spodobała :D Szczerze Ci powiem, że też się trochę wciągnęłam w serię, nawet po jednym tomie - polubiłam Maggie i chcę więcej! :D

      Usuń