Pocałunek anioła - Elizabeth Chandler

Autor: Elizabeth Chandler
Tytuł: Pocałunek anioła/ Kissed by an Angel
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Seria: Pocałunek anioła
Liczba stron: 224
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Wierzycie w skrzydlate istoty, które czuwają nad Waszym bezpieczeństwem pozostając niewidocznymi dla Waszych oczu? Wierzycie w Anioły? Główna bohaterka książki Elizabeth Chandler, Ivy, odpowiedziałaby z całą stanowczością: „tak, wierzę!”. Dowodem jej niezaprzeczalnej wiary z pewnością może być kolekcja figurek Aniołów, które pieczołowicie zbiera, modląc się do nich o pomyślność losu i bezpieczeństwo najbliższych. Ale wkrótce jej wiara zostanie poddana próbie, gdy coś zagrozi życiu jej ukochanego Tristana…
Miłość pomiędzy Ivy a Tristanem to miłość, która rozwijała się bardzo powoli. Początkowo Ivy nawet nie dostrzegała przystojnego pływaka, którym zachwycały się wszystkie dziewczyny w szkole. Ale on dostrzegł ją już pierwszego dnia, kiedy dziewczyna pojawiła się w nowej szkole. Od tego momentu próbował ją zdobyć, choć przychodziło mu to z trudem. Mimo swojej gracji sportowca, w pobliżu Ivy zamieniał się w słonia w składzie porcelany. Ale stopniowo ich przywiązanie rozkwitało, przekształcając się w coś głębszego. Wkrótce Tristan i Ivy nie potrafili bez siebie żyć. Niestety, los okazał się mieć wobec nich inne plany. Zupełnie inne.

Właśnie wtedy, gdy byli już tak blisko czystego szczęścia, ktoś postanowił im je odebrać. Jadąc samochodem na romantyczną kolację, którą sobie zaplanowali, wydarzył się wypadek. Ivy straciła swojego ukochanego na zawsze. A przynajmniej tak jej się wydawało, bo Tristan wrócił. Niestety, po wypadku Ivy straciła wiarę w Anioły, do których tak długo się modliła o bezpieczeństwo innych. Bo przecież gdyby istniały naprawdę to Tristan byłby teraz obok niej, rozśmieszając ją do łez czy obejmując ciepłym ramieniem. Utrata wiary Ivy okazała się przeszkodą dla Tristana, której nie sposób pokonać. A do tego wszystkiego jego ukochanej grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy Tristan znajdzie sposób, by porozumieć się z Ivy, nawet po swojej śmierci? Wszak musi ją chronić jako Anioł Stróż…

„Pocałunek anioła” autorstwa Elizabeth Chandler (pseudonim literacki Mary Claire Helldorfer) to początek cyklu dla młodzieży o tym samym tytule, jaki otrzymał pierwszy tom. Choć ostatnimi czasy na rynku pojawiło się wiele romansów paranormalnych, w których nie brak aniołów i innych stworzeń, z ciekawością sięgnęłam po tę nowość wydaną przez Wydawnictwo Dolnośląskie. I jakie są moje wrażenia po lekturze? Już mówię.

Styl Elizabeth Chandler jest bardzo lekki i przyjemny w lekturze, co z pewnością uchodzi za zaletę, szczególnie jeśli chodzi o powieści dla młodzieży. Książka objętościowo jest stosunkowo cienka, więc czyta się ją bardzo szybko. Niemniej jednak, zaostrza apetyt na więcej i troszkę szkoda, że kiedy akcja tak naprawdę się rozkręciła, nastąpił koniec tomu pierwszego, a tym samym nie pozostało nam nic innego, jak czekać na kolejny.

Jeśli chodzi o fabułę, to początkowo nie zauważyłam w niej niczego szczególnego, co wyróżniałoby ją z pośród innych romansów paranormalnych. Leniwe rozwinięcie i wreszcie punkt kulminacyjny, który wprowadził dreszczyk emocji. Od tego momentu tak naprawdę zaczęła się akcja, która sprawiła, że jeszcze szybciej chciało się poznać losy bohaterów książki. Jeśli chodzi o charaktery postaci, to niewiele można o nich powiedzieć – bohaterowie nie są zbyt wyróżniający się, ale nie są też płytcy i bezbarwni – są w sam raz. Mnie w szczególności przypadła młoda aktorka Lacey, która była dosyć ekscentryczna i lubiła nabroić.

„Pocałunek anioła” nie wyróżnia się niczym szczególnym jeśli chodzi o fabułę czy bohaterów, ale jest jedna rzecz, która mnie naprawdę ruszyła. Moim zdaniem Autorka świetnie gra na emocjach czytelnika. Miłość Ivy i Tristana była tak niesamowicie prawdziwa a zarazem niewinna i czysta, że po śmiertelnym wypadku trudno było nie odczuwać straty i tęsknoty, którą odczuwała Ivy. Wielokrotnie miałam łzy w oczach. Ale może to tylko taki dzień, podatny na wzruszenia, kto wie?

Mimo, że powieść Elizabeth Chandler nie powala na kolana i nie wyróżnia się z tłumu paranormali z romansem w tle, to myślę, że sięgnę po kolejny tom. Dlaczego? Dlatego, że Autorka świetnie wprowadziła atmosferę niepewności, przez co moja ciekawość dotycząca rozwiązania się wątku sięga zenitu. Do tego moje szalejące ze wzruszenia emocje, co również cenię w książkach. Dla mnie literatura ma poruszać, w różnoraki sposób, a „Pocałunek anioła” mnie poruszył i chcę poznać dalsze losy Ivy i Tristana ;) 
Moja ocena: 7,5/10
Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Portalu Secretum oraz Wydawnictwa Dolnośląskiego

23 komentarze:

  1. Lubię powieści wywołujące emocje, więc pewnie się skuszę ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest bardzo fajna książka jestem w połowie

      Usuń
  2. Książka raczej nie zagości na mojej półce, ale z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kto wie, może kiedyś.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie, widzę już tytuł i mnie ściska. Jakoś nie mogę zdzierżyć tych wszystkich aniołów, a po lekturze "Szeptem" tym bardziej. : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Anioły to cos dla mnie, a ta historia w szczególności !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wydaje się ciekawa, a recenzja interesująco przedstawia ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że po nią sięgnę. Twoja recenzja mnie zachęciła bo lubię poruszające książki :)
    http://ksiazki-alys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie dla mnie, ale ładna okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Porozglądam się za nią w wolnym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią sięgnę po tą książkę :]
    www.ksiazki-blair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Chwilę przed przeczytaniem Twojej recenzji dodałam tę książkę do mojej listy "chcę przeczytać". Teraz tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam co raz większą ochotę aby przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że to powieść dla mnie. Będę musiała się za nią rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja chyba sobie odpuszczę tą lekturę ...

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo chętnie bym się z nią zapoznała ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zainteresowałaś mnie, ale ten romans... Pewnie się skuszę, obym tylko nie zemdlała od nadmiaru słodyczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że nie jestem fanką słodkich romansów w jakiejkolwiek postaci, a tutaj w "Pocałunku anioła" nie odbijało mi się nadmiarem słodyczy ;)

      Usuń
  17. Ciekawa jestem czy będziesz chciała przeczytać również drugi tom? (wydawnictwo się pospieszyło i ukaże się pod koniec marca). ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, książka skończyła się w takim momencie, że chyba ciekawość mnie zeżre, jak nie sięgnę po kolejny tom ;)

      Usuń
  18. Chciałabym się zapoznać najpierw z poprzednią częścią, ale niestety nie mam jak dotąd takiej możliwości.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie podobała mi się ta książka: monotonna, po prostu nudna.

    OdpowiedzUsuń