Top 10: ulubieni bohaterowie

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą bliżej poznać blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany dzień.
Akcja organizowana na blogu Klaudyny ;)

 Jakub - S@motność w sieci
Postać jaką wykreował Janusz Leon Wiśniewski jest dla mnie niesamowita. Uwielbiam wracać do tej książki, również ze względu na głównego bohatera, który bardzo mnie wzrusza i intryguje. Do tego wszystkiego tak doskonale zna kobiecą psychikę, że nie sposób go polubić, a nawet się w nim zakochać...


Hannibal Lecter - Milczenie Owiec 
Ta postać mnie nieodmiennie fascynuje. To dosyć nietypowy wybór, patrząc na to, co Lecter robił, a lubował się w ludzkim mięsie i okrutnych mordach. Ale mimo tego wszystkiego, Hannibal jest dla mnie bardzo intrygujący - przez swoją inteligencję, wysoką kulturę, szarmanckość, ach... Niesamowity człowiek, chętnie bym z nim pokonwersowała ;)

Bones - W pół drogi do grobu
Ha, Bones spodobał mi się od początku. Ten jego cięty jęzor, arogancja, pewność siebie - wszystko to tworzące skorupę skrywającą tego prawdziwego Bonesa, wrażliwego, szukającego miłości, bardzo kochającego Cat. Polubiłam go od początku i pewnie moja sympatia do niego nie minie tak szybko.

Baltona (Florian Górski) - Pulpecja
Tak, przyszedł czas na Jeżycjadę Musierowicz - tam również nie brakowało męskich postaci, których darzę wielką sympatią. Jednym z nich jest Baltona, który początkowo był zadziorny, z czerwonym irokezem, na motorze - czyste szaleństwo. A potem zaczął się zmieniać, bo pokochał Patrycję. Dla mnie był to niesamowity dowód miłości. Florian jest jedną z tych postaci, które skradły moje serce już od samego początku. 

Dambo (Damazy Kordiałek) - Brulion Bebe B.
Zakręcony towarzysz Bernarda Żeromskiego, który skradł serce Bebe. Moje też. Podoba mi się w nim to jego marzycielstwo, idealizm i szaleństwo. Taki optymistyczny, pozytywnie zakręcony szaleniec. I miał fantastyczne, wielgachne uszęta. Aż chce mi się wrócić do lektury Jeżycjady - poczułam tęsknotę za tą serią ;)

 Wojciech Cejrowski - Podróżnik WC
Może i trochę dziwny wybór, ale czyż pan Cejrowski nie jest bohaterem swoich książek? No jest! Więc i na liście jest, bo darzę go wielką sympatią. Ile się naśmiałam przy jego książkach. A ile się nawzdychałam przy tych wszystkich opisach tych egzotycznych miejsc. Nie oceniam Cejrowskiego jako osoby prywatnej - nie interesują mnie jego poglądy. W jego książkach bardzo go lubię ;)

Eric Northman - seria o Sookie Stackhouse
Mimo wszystko, chyba bardziej lubię tego serialowego Erika. Tak czy siak, postać to postać, a tego pana lubię za jego pewność siebie, arogancję i cięty jęzor. Mam specyficzny gust jeśli chodzi o panów (a w życiu to kompletnie innego wyboru dokonałam;P). No i serialowa aparycja. Tutaj nie potrafię tego oddzielić ;)

James Morgan - Ballada 
Tutaj podobnie jak z Erikiem, przesądziła jego pewność siebie, bardzo specyficzny humor, inteligencja. Mam słabość do takich aroganckich bohaterów płci męskiej. Dobrze, że w Balladzie było go więcej niż w Lamencie - mogłam się nacieszyć jego obecnością. 

Henry de Tamble - Zaklęci w czasie
Cała historia bardzo mnie zafascynowała - to niesamowite cofanie się w przeszłość i przyszłość. Poza tym Henry był bardzo wrażliwy. Kochał swoją żonę, swoją córeczkę w każdym momencie swojego życia, w którym akurat się znalazł. W filmie również przypadł mi do gustu - no i nie obyło się bez łez...

Ian - Pożegnanie z przeszłością
Ten ryczący jak dziki niedźwiedź, mrukliwy gbur przeszedł taką przemianę, że nie sposób było go nie polubić. Później z dzikiego zwierza stał się słodkim niedźwiadkiem do przytulania, pełnym troski i miłości. To, co skrywał w sobie było bolesne, ale sprawiło, że Ian stał się jednym z tych bohaterów, których polubiłam.
Uf! Udało się, choć nie było łatwo ;)

9 komentarzy:

  1. Hannibal Lecter, genialnie przedstawiony przez mistrza Hopkinsa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, Hannibal Lecter to z pewnością fascynująca postać, znam tylko kreację filmową, ale muszę przeczytać książkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odniosę się do bohatera, który i w moim prywatnym rankingu jest wysoko. Mianowicie Jakub, za takiego faceta dałabym sobie ręke odciąć.... glowy nie, ale rękę jak najbardziej no i nogę mogę dorzucić. Facet jest... idealny. Wiśniewski stworzył takiego faceta o jakim marzy większość normalnych kobiet, a że ideały są nieosiągalne... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rękę, nogę, co tylko chcecie. Za to uwielbiam Wiśniewskiego - jego "dobrzy" męscy bohaterowie są tak wykreowani, że nie sposób się w nich nie zakochać - Jakub również do nich należy.

      A czy ideały są takie nieosiągalne to zależy od punktu widzenia ;)

      Usuń
  4. Całkiem niezłe postaci :)

    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Lecter'em i ja chętnie bym pokonwersowała pod warunkiem, że nie rzuciłby mi się do gardła... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też uwielbiam dwóch bohaterów z twojej listy, mianowicie Ericka i Bonesa. Reszty dobrze nie znam, ale wierzę tobie na słowo, że są to ciekawe postacie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakub a i owszem, rewelacja!:D świetna lista, jednak sporej większości bohaterów nie znam.. najwyższa pora nadrobić zaległości;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę, każdy woli Erica w wersji filmowej, bo do fajnej osobowości dochodzi TAKIE ciało, TAKA twarz, TAKI głos, TAKIE spojrzenie i w ogóle - mogłabym tu same ochy i achy umieścić :)

    Też bardzo polubiłam Jakuba! Całkowicie o nim zapomniałam, powinien należeć do czołowej dziesiątki.

    OdpowiedzUsuń