Gej w wielkim mieście - Mikołaj Milcke

Autor: Mikołaj Milcke
Tytuł: Gej w wielkim mieście
Wydawnictwo: Dobra Literatura
Liczba stron: 388
Moja ocena: 8,5/10

Bohaterem naszej powieści jest młody chłopak mieszkający na prowincji. Jego życie dalekie jest od sielanki – rodzice nie stronią od alkoholu, a brat z dnia na dzień przeistacza się w młodocianego przestępcę. Do tego wszystkiego czuje się upokarzany przez własnego ojca, dlatego, że jest homoseksualistą. Chłopak postanawia więc wyrwać się z małego miasteczka pod Warszawą, by ruszyć na podbój stolicy. Rozpoczyna studia na Uniwersytecie Warszawskim by móc spełnić swoje marzenie związane z dziennikarstwem.

Początkowo czuje się zagubiony w wielkim mieście, które tak bardzo różni się od rodzinnego miasteczka o zaściankowych poglądach. Wkrótce przekonuje się, że życie w Warszawie będzie zupełnie innego, od tego, które wiódł dotychczas. Poznaje nowych znajomych z różnych okolic Polski, którzy z łatwością akceptują go jako geja. Przed chłopakiem staje otworem całkowicie nowy świat – świat, w którym nie musi się ukrywać, a jego prawdziwe ja nie musi być sekretem.
Pewnego dnia przypadkiem poznaje niesamowicie przystojnego mężczyznę o imieniu Wiktor. Jego uroda jest powalająca, więc chłopak od razu zwraca na niego uwagę. Zaczynają się spotykać, coraz bardziej się do siebie zbliżając. Wszystko to sprawia, że młody człowiek powoli zaczyna zagłębiać się w dorosłe życie, w którym nie brak problemów, szczególnie w związkach. Chłopak przyjeżdżając do Warszawy chciał zostawić w tyle wszystkie rodzinne problemy, szczególnie te związane z bratem i narkotykami. Niestety, problemy te dogoniły go w nowym życiu i w jego pierwszym związku. Czy pierwsza miłość przetrwa próbę? Czy chłopak poradzi sobie z dorosłym życiem, które dalekie jest od kolorowych i wyidealizowanych wyobrażeń?

„Gej w wielkim mieście” to debiutancka powieść Mikołaja Milcke. Porusza dosyć kontrowersyjny w dzisiejszych czasach temat, temat odmiennej orientacji seksualnej. Nasz główny bohater, który jest narratorem całej historii, jest homoseksualistą. Co interesujące, nie ma on imienia. Nie dlatego, że Autor o nim zapomniał. Zabieg ten służyć miał temu, by łatwiej było nam utożsamić się z głównym bohaterem. Szczerze powiedziawszy, przez całą książkę nie zwróciłam uwagi na to, że bohater jest bezimienny – nie wpłynęło to w żaden negatywny sposób na treść powieści.

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o tej książce, byłam bardzo zaintrygowana tematyką, bowiem lubię książki życiowe, które poruszają trudne tematy. Homoseksualizm z pewnością do takich należy, w szczególności biorąc  pod uwagę percepcję osób o odmiennej orientacji seksualnej przez społeczeństwo. Przyznaję, że książka ta jest w pewien sposób testem na tolerancję, bowiem z bardzo bliska możemy spojrzeć na życie osoby homoseksualnej.

Główny bohater, który jest bardzo sympatycznym, młodym człowiekiem z ideałami wprowadza nas w swój świat. Pokazuje nam jak trudne jest życie geja, który spotyka się z niezrozumieniem ze strony nie tylko społeczeństwa, ale również najbliższych. Pokazuje jak trudno być sobą, gdy wszyscy traktują cię jak kogoś chorego czy wynaturzonego. Poza tym, przedstawia nam trudy dorastania i usamodzielniania się. Bohater w pewien sposób przeciął pępowinę, separując się od rodzinnych problemów – rozpoczął swoje własne życie, na własnych zasadach. Jednak mimo wszystko gdzieś tam zderzył się z rzeczywistością, która mogła rozczarować jego oczekiwania, szczególnie jeśli chodzi o relacje męsko-męskie. Z czasem upadły jego naiwne, młodzieńcze ideały, ale prawda jest taka, że „co nas nie zabije, to nas wzmocni” i myślę, że również tak było w przypadku naszego bohatera – wyprawa do Warszawy była dla niego lekcją prawdziwego życia.

Szczerze przyznam, że bardzo podobała mi się powieść Mikołaja Milcke. „Gej w wielkim mieście” jest książką współczesną, pisaną przystępnym i zrozumiałym językiem, w której nie brak śmiesznych, jak i przygnębiających momentów. Do gustu przypadło mi powiedzonko: „jak dzidy pragnę!”, które za każdym razem doprowadzało mnie do śmiechu. Nie jest to może wybitne dzieło literackie, ale porusza kontrowersyjną tematykę i skłania do rozważań, szczególnie nad naszą tolerancją. Uważam, że jest to całkiem udany debiut pana Milcke. Mam nadzieję, że ta przyjemna lektura otworzy ludziom oczy na świat, który ich otacza. 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Dobra Literatura

18 komentarzy:

  1. Cieszę, że spodobała się ta książka, gdyż czeka ona u mnie na półce do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc jestem jej ciekawa :)
    Mało takich książek się spotyka na swojej drodze i jakoś mam ochotę poznać bliżej temu niezrozumieniu społeczeństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka już za mną i również jestem przyjemnie nią zaskoczona. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie również ciekawi ta książka, lubię kontrowersyjne tematy poruszane na łamach powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przeczytać, bo z tego co piszesz powinna mi się spodobac! Nie czytałam jeszcze niczego podobnego, więc muszę się skusic :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogromnie mnie intryguje owa książka i mam nadzieję, że może uda mi się ją gdzieś zdobyć. Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze nic podobnego, i zaciekawiłaś mnie. To musi być interesujące spojrzeć na świat oczami homoseksualisty i dostrzec wiele rzeczy, które nawet nie mieszczą nam się w głowie. Chciałabym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książki jeszcze nie czytałam, ale myślę, że mogłaby mi się spodobać. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka tematyka jest dosyć bulwersująca, ale i może dlatego wiele osób sięgnie po ten tytuł z samej ciekawości. W naszej rodzimej literaturze temat miłości homoseksualnej nie jest popularny, ale istnieje głęboko w podziemiach :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam kilku homoseksualnych znajomych i zupełnie nie patrzę na nich, jak na osoby inne ode mnie. Myślę, że ten nasz zaściankowy kraj też powoli się zmienia. A książkę chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeciwko gejom i lesbijkom nie mam nic, póki nie manifestują publicznie (i zbyt obscenicznie) swoich uczuć, ale książki o nich nie zamierzam czytać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie czytałam książki o poruszającej tę tematykę ale bardzo mnie zaciekawiłaś, więc na pewno po nią kiedyś sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  13. to już kolejna pozytywna recenzja tej książki, więc chyba trzeba będzie przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecam książkę o podobnej tematyce "Gejdar", bardziej szokuje.....:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie po nią sięgnę, zainteresowałaś mnie ;DD

    OdpowiedzUsuń
  16. Książkę dostałam w prezencie świątecznym (po tygodniu błagania o nią chłopaka, zamiast jakiegoś nieudanego "strzału"), niestety najpierw zabrała mi ją mama. Zaczęłam czytać w autobusie w Sylwestra i podczas całej imprezy myślałam tylko o tym, kiedy do niej wrócę. Przed chwilą skończyłam ostatnie zdanie i szczerze mówiąc nie potrafię opisać słowami, jak bardzo podobała mi się ta książka.
    Wszystkim, którzy obawiają się po nią sięgnąć (z różnych powodów): nie ma czego się bać. W treści nie znajdziecie tony szczegółowych opisów stosunków seksualnych, przesłodzonych tekstów ani niczego podobnego.
    Tej książki się nie czyta - ją się pochłania. Ze względu na tematykę, na język, na "życiowość". Bo zdecydowanie opowiada o życiu. Nie tylko życiu geja czy ogólnie osoby homoseksualnej. O życiu każdego człowieka. O pierwszych uczuciach, pierwszych rozczarowaniach, o poznawaniu samego siebie. Niestety również o pierwszych, mniej lub bardziej brutalnych, zderzeniach z rzeczywistością. I bezimienność bohatera chyba faktycznie pomaga wczuć się w jego sytuację.
    Nie potrafię dodać nic więcej, o tym trzeba przekonać się samemu. Polecam więc pozycję jak najbardziej i jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń