październikowe stosy

No i zaczął się październik, a wraz z październikiem rok akademicki. Niestety. Albo i stety. Ale jeśli chodzi o książki to niestety - czasu na czytanie coraz mniej. Tak czy siak na mnie to najwidoczniej kompletnie nie działa, co widać po poniższych stosach i mojej dzisiejszej wycieczce do biblioteki. Czasami mam wrażenie, że zwariowałam ;D

 
Stosik pierwszy to stosik z książkami, które kupiłam i które dostałam od Wydawnictw.
Od góry:

1. Mirosław Sośnicki "Miłość, tylko miłość" - niespodzianka z Wydawnictwa MTM, dziękuję!
2. Cecelia Ahern "PS Kocham Cię" - biedronkowa
3. Valerie Tasso "Dziennik nimfomanki" - j.w.
4. Maggie Stiefvater "Lament" - z Wydawnictwa Illuminatio, recenzja post niżej.


Drugi stosik to stosik biblioteczny. Postanowiłam zrobić sobie krótką wycieczkę - oddać to, co miałam do oddania, wypożyczyć coś dla mamy i zwijać żagle. Żadnego łazikowania, wybierania, o nie. Bo przecież czeka na mnie tyle książek na półce do przeczytania, nie ma co wypożyczać kolejnych nowych. Widać, jak się te moje wewnętrzne walki skończyły ;) Od góry:

1. Andrzej Sapkowski "Ostatnie życzenie" - chłopak nakręcił mnie na Wiedźmina, to teraz będę czytać ;P
2. Andrzej Sapkowski "Miecz przeznaczenia" - j.w.
3. John Grisham "Zawodowiec" - tradycji stało się zadość, książka do góry nogami musi być!
4. Maite Carranza "Przekleństwo Odi" - dorwałam trzecią część i to na dziale nastolatkowym, którego dawno nie odwiedzałam, cóż za radość ;)
5. Shaun Ellis, Penny Junor "Żyjący z wilkami"
6. Barbara Rosiek "Życie w hospicjum"

Teraz nie pozostało mi nic innego, jak czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Ha, a w kolejce czai się jeszcze lektura na zajęcia, czyli "Gulliver's Travels". Jednym słowem - olaboga!

Pozdrawiam Was wszystkich bardzo ciepło w te zimne i bardzo jesienne dni! ;)

18 komentarzy:

  1. "Smakowite" książki :) dla moich oczu. Fajne stosy!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne nabytki! Gratuluję- miłego czytania życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż mnie zatkało. Jaki wielki, pokaźny stos i to na dodatek same świetne pozycje, które z chęcią bym przeczytała osobiście. Pozostaje mi tylko życzyć niezapomnianych wrażeń podczas czytania.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Ps. Kocham Cię" - książka bardzo dobra, w przeciwieństwie do filmu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ps. Kocham Cię czytałam dość dawno temu, ale pamiętam, że baaardzo mi się podobała. :) A Miłość, tylko miłość też u mnie czeka w kolejce na półce. :)

    Październik... Aż ciężko uwierzyć, że to już. Obowiązków doszło, ale chęci na czytanie nieakademickie też. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile książek... Miłego czytania:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam za sobą "PS kocham Cię" oraz "Pamiętnik nimfomanki" - obie książki w moim odczuciu raczej średnie... Ale Sapkowski - Wiedźmin! Popieram, świetne pozycje ;)
    Podziwiam Cię za to, że pomimo studiów masz czas na czytanie - ja na razie muszę się powstrzymać i czytać to, czego ode mnie wymagają...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie "Ps. Kocham Cię" i "Zawodowiec". Czytałam jedynie "Przekleństwo Odi". Zapraszam Cię na mój blog z recenzjami książek;) {centerbook}

    OdpowiedzUsuń
  9. PS Kocham cię, posiadam i to taka zwykła opowiastka. Dziennik nimfomanki mnie odrzucił, po kilkunastu stronach przestałam czytać.

    Pani Rosiek trochę się boję, ale Sapkowskiego jestem ciekawa, bo jeszcze nie czytałam niczego jego autorstwa (jaki wstyd).

    OdpowiedzUsuń
  10. Super stosiska!
    Nie pozostaje nic innego, jak życzyć dużo czasu na lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  11. @saara - na szczęście postanowiłam nie oglądać filmu przed przeczytaniem książki. Zazwyczaj nie wychodzi to na dobre :)

    @Gosława Ka. - też nie mogę w to uwierzyć i wciąż usilnie próbuję wbić się w uczelnianą rutynę, żeby nie odczuwać tak tych wszystkich obowiązków. Nie jest to łatwe zadanie, jak przez cały czas jedną nogą wciąż jest się na wakacjach ;D

    @Cinnamon - z tym czasem jest ciężko, ale staram się. Nie chcę robić sobie przerwy w czytaniu i blogowaniu, bo wiem, że trudno będzie potem wrócić do tego. I wiem też, że wcale nie muszę, bo gdzieś tam zawsze uda się wygospodarować chwilkę na parę stron ;) Choć brakuje nadmiaru czasu, który towarzyszył mi przez całe 3 miesiące wakacji ;D

    @Irytacja - Rosiek też się boję trochę, bo "Dzieci z Dworca Zoo" wcale mnie nie zachwyciły jak większości, ale każdy zasługuje na drugą szansę :) A Sapkowskiego też jeszcze w ręce nie miałam - rzuciłam tylko okiem podczas pisania pracy maturalnej ;) Muszę nadrobić takie właśnie klasyki jak Sapkowski czy Tolkien ;)

    @Soulmate, miqaisonfire, Stayrude, cyrysia, Alannada, Miravelle, Evita - dziękuję za komentarze, pozdrawiam serdecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie zwariowałaś :) ja znam ten sam nałóg i nawet jak jest mało czasu to kusi człowieka żeby chociaż kilka stron przeczytać, a później jeszcze kilka i jeszcze...:) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam absolutnie to samo - ilość książek okazuje się odwrotnie proporcjonalna do czasu, jaki mam na ich czytanie xD

    OdpowiedzUsuń
  14. No no... Tylko pozazdrościć. ;)

    Też mam mało czasu na czytanie i ubolewam nas tym strasznie... Musimy dać radę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny stosik ^^ Miłej lektury życzę ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę, też bym tyle chciała^^

    OdpowiedzUsuń
  17. "PS. Kocham cię" bardzo fajne, polecam. :) Miłego czytania! :)

    OdpowiedzUsuń