Życzenie - Alexandra Bullen

Autor: Alexandra Bullen
Tytuł: Życzenie/ Wish
Wydawnictwo: Bukowy Las
Liczba stron: 320
Moja ocena: 7/10

            Każdy z nas z pewnością zastanawiał się, co by zrobił, gdyby miał okazję znaleźć złotą rybkę, lampkę Dżina czy inny cudowny przedmiot, który spełni nasze najskrytsze pragnienia. Jestem również pewna, że każdy z nas przesądnie wypowiada w myślach życzenia, gdy widzi spadającą gwiazdę czy też rzęsę na swoim policzku. Ludziom potrzebne są szanse i nadzieja, że ich marzenia mogą się spełnić. Taka nadzieja jest nam szczególnie potrzebna w obliczu tragedii, która nas spotkała – wtedy kurczowo chcemy wierzyć, że jest jeszcze choćby najmniejsza szansa na to, by nasze życie odmieniło się na nowo, by wróciło to, co straciliśmy. I właśnie dlatego wierzymy w życzenia i spełnianie się marzeń.
 
Właśnie w takiej sytuacji znalazła się Olivia. Jej życie było beztroskie i cudowne, dopóki miała u swojego boku siostrę bliźniaczkę. Lecz przez straszny wypadek, który miał miejsce, dziewczyna straciła nie tylko siostrę, ale również istotną część siebie. Stała się obojętna na życie i na to, co dzieje się wokół niej. 
Jednakże rodzice postanowili przeprowadzić się do innego miasta, prawdopodobnie by choć trochę złagodzić ból po stracie córki. Wszystko to skutkuje tym, że Olivia musi zmienić szkołę, co jest kolejnym problemem – nikt nie lubi być nowym, nikt nie lubi aklimatyzować się w nowym, obcym otoczeniu, szczególnie po przeżyciu tak okropnej tragedii. Niemniej jednak Olivia stosunkowo radzi sobie z nowym życiem, które otrzymała, a pomaga jej w tym Miles, chłopak mieszkający naprzeciwko i jego siostra, Bowie. 

Pewnego dnia Olivia dowiaduje się, że ma pojawić się na biurowym spotkaniu jej matki i mimo swojej sytuacji, nie może odmówić swojej obecności. Zrezygnowana poszukuje kreacji na wieczór i odnajduje starą sukienkę swojej siostry, Violet, która postanawia oddać do krawca, ze względu na mały defekt, którego nie zdążyła naprawić przed swoją śmiercią. I w tym właśnie momencie zaczynają się tak naprawdę przygody Olivii i jej kontakt z magią. 

Otóż nieświadoma wszystkiego, dziewczyna otrzymuje od zakręconej krawcowej zaczarowaną sukienkę, która spełnia życzenia i właśnie w tej sukience Olivia udaje się na biurową imprezę, z której porwana jest przez Milesa i Bowie na domówkę u znajomego Grahama. Impreza ta okazuje się osobistą klapą nastolatki i załamana Olivia postanawia wrócić do domu. W tym momencie spełnia swoje pierwsze życzenie – jej siostra wraca do życia. Jako duch, aczkolwiek jest teraz u boku swojej siostry, co jest najistotniejsze. Olivii pozostały jeszcze dwa życzenia – jak je wykorzysta? Czy obecność siostry ułatwi jej życie, czy też zupełnie odwrotnie, skomplikuje i utrudni? Jak potoczą się sprawy sercowe nastolatki? Odpowiedzi na wszystkie nurtujące Was pytania znajdziecie w książce, której warto poświęcić chwilę swojego czasu.

            Gdy pierwszy raz sięgnęłam po tę książkę, nie byłam do niej zbytnio przekonana – oczekiwałam, że będzie to ckliwe romansidło dla nastolatek, które czekają na swojego Księcia z Bajki i poza tym, nie mają żadnych innych problemów. Na szczęście powieść Alexandry Bullen przyniosła pozytywne rozczarowanie. 

„Życzenie” opowiada historię nastolatki, której życie wcale nie jest ckliwe, kolorowe i bezproblemowe – wręcz przeciwnie, dziewczyna zmagać się musi z przeciwnościami, jakie zgotował jej los. I nie są to drobne problemy, które miną – złamane serce, słabe oceny, zły dzień, bowiem główna bohaterka straciła najbliższą jej osobę. A mimo to radzi sobie z kolejnymi problemami, które pojawiają się w jej życiu, każdego kolejnego dnia.

Muszę przyznać, że książka naprawdę mi się podobała, mimo tego, że zaczynam już wyrastać z literatury młodzieżowej. Pomijając ten fakt, stwierdzam, że lektura warta jest czasu, który się jej poświęca. Bardzo spodobał mi się pomysł, z zaklętymi sukienkami, które potrafiły spełniać życzenia – dosyć oryginalne i wydaje mi się, że czegoś takiego nie było jeszcze w literaturze, aczkolwiek mogę się mylić. Tak czy siak, książka jest naprawdę ciekawa i poruszająca. Polecam.
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości portalu: www.amanita.pl

4 komentarze:

  1. O, słyszałam o tych książkach. Sztukater objął nawet patronat drugiej części z tej serii. Brzmi naprawdę zachęcająco, zwłaszcza po przeczytaniu Twojej recenzji :)
    Dlatego mam nadzieję, że uda mi się ją w przyszłości przeczytać.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Och! Marzy mi się ta książka ;)
    Jak nawiązałaś współpracę z tym portalem? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Bujaczek - daaawno, daaawno temu (jakieś 6lat temu?) był nabór na recenzentów na forum Juniora, potem powstała Amanita i automatycznie zostałam też recenzentem na Amanicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka być może jest ciekawa, ale mnie do niej kompletnie nie ciągnie. Odpuszczę sobie.

    OdpowiedzUsuń