Zaklęci w czasie - Audrey Niffenegger

Autor: Audrey Niffenegger
Tytuł: Zaklęci w czasie / The Time Traveler's Wife
Wydawnictwo: Nowa Proza, 2009
Moja ocena: 9/10

              
Rzadko spotkać możemy ludzi zakochanych w sobie na tyle, by siła ich uczucia mogła przetrwać rozłąkę, która stworzona jest przez setki kilometrów. Trudno pielęgnować uczucia do drugiej osoby, gdy nie ma jej przy naszym boku. Trudno jest pokonać tą dzielącą odległość, lecz nie jest to niemożliwe dla kochanków, którzy naprawdę tego chcą. Lecz cóż mogą poradzić zakochani, gdy to czas rozdziela ich w najbardziej nieoczekiwanych momentach? 

Clare to piękna studentka sztuki, która spotkała swojego ukochanego Henry’ego mając zaledwie 6 lat. On natomiast, bibliotekarz, miał wtedy 36. Już na pierwszy rzut oka możemy uznać to za nieprawdopodobne i oburzające – mała dziewczynka i dorosły mężczyzna razem? Niemożliwe. Ależ owszem, możliwe, gdyż Henry jest jedną z niewielu osób, u których wykryto rzadkie zaburzenie genetyczne, które sprawia, że nieoczekiwanie przenosi się w czasie, pozostawiając po sobie jedynie stos ubrań. Tak właśnie spotykają się po raz pierwszy, podczas jednej z wielu podróży w czasie mężczyzny. Co równie niesamowite, dziewczynka nie przestraszyła się całkowicie nagiego mężczyzny, który zakłócił jej zabawę na Łące, a później nagle zniknął. Podświadomie zaufała mu i uwierzyła – od tamtego dnia stał się jej przyjacielem, a w późniejszych latach, kiedy to stała się już prawie kobietą, również kochankiem. Jednakże w pewnym czasie Henry przestał pojawiać się w życiu Clare. Przestał przenosić się do jej przeszłości, więc musiała cierpliwie czekać, by odnaleźć go w teraźniejszości. Wiedziała już, że jest jej przeznaczony.
              Po kilku latach, odnajduje swojego ukochanego w bibliotece, lecz jest niczego nie świadomy – nie poznaje dziewczyny, gdyż to jego starsza wersja podróżowała w dzieciństwo Clare. Jednakże po wielu wyjaśnieniach zaczyna wszystko rozumieć i akceptować. Clare i Henry wreszcie mogą żyć razem. Lecz czy ich życie będzie sielanką, której nie brak w życiu zakochanych? Czy Clare zaakceptuje ciągłe zniknięcia Henry’ego, kiedy nie wie nawet gdzie się znajduje i czy sobie poradzi, całkowicie nagi, zdany na pastwę losu? Czy historia dwojga kochanków, którzy stali się niewolnikami czasu zakończy się happy endem?

Historia autorstwa Audrey Niffenegger została okrzyknięta światowym bestsellerem. Nie trudno się dziwić, gdyż jest to wspaniała książka opowiadająca niesamowitą historię. Coraz rzadziej mamy okazję spotkać tak fascynującą opowieść o miłości, która zadziwiałaby, rozśmieszała i wzruszała jednocześnie. Trzeba przyznać, że autorka wpadła na świetny pomysł, który jest prawdziwym urozmaiceniem, po tych wszystkich ckliwych, schematycznych książkach, których nie brakuje dziś w księgarniach czy bibliotekach. Czytając dzieło pani Niffenegger mamy do czynienia z czymś naprawdę wartościowym, przedstawiającym nam obraz nietypowej miłości, która przezwyciężyć musi nieoczekiwane rozłąki, które serwuje im okrutny czas. Siła ich uczucia i walka o swój związek jest niesamowita. Cieszę się, że miałam okazję przeczytać tak piękną historię o prawdziwej, silnej miłości. I choć historia ta jest nieomal fantastyczna, pozwoliła mi ona spojrzeć na ludzkie uczucia z trochę innej strony. Naprawdę warto poświęcać się w imię prawdziwej miłości. 

Z całego serca polecam ją zarówno nastoletnim czytelnikom, jak i tym dorosłym, gdyż naprawdę, naprawdę warto poświęcić chwilę, by poznać historię Clare i Henry’ego. Warto również wspomnieć, że został nakręcony film na podstawie książki, o tym samym tytule, który można obejrzeć w ramach uzupełnienia po przeczytaniu tej świetnej lektury. Polecam. 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości portalu: www.amanita.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz