Tożsamość anioła - L.H. Zelman

Autor: L. H. Zelman
Tytuł: Tożsamość anioła
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2011
Liczba stron: 328
Moja ocena: 7,5/10

            W życiu każdego człowieka przychodzi moment, kiedy stajemy na rozdrożu i zadajemy sobie pytanie: „kim tak naprawdę jestem?”.  Odbywamy podróż w nieznane, do własnego wnętrza, starając się znaleźć odpowiedź. Szukamy siebie, swojej tożsamości, własnego ja. A co, gdybyśmy nagle odkryli, że oto jesteśmy niesamowitą, wręcz doskonałą istotą, w której rękach ważą się losy całego świata? Że naszym przeznaczeniem nie jest skończenie studiów, założenie rodziny czy własna firma tylko decyzja o uśmierceniu lub ocaleniu ludzkości?
 
            Andrea jest zwykłą, nieśmiałą nastolatką, która nie lubi wyróżniać się z tłumu. Nie szaleje za hucznymi imprezami, bogatym życiem towarzyskim i popularnością. Preferuje naukę, pomoc w fundacji i w domu starców. Wtedy czuje się bezpiecznie i „na miejscu”.  Boi się zaangażować, bo wie, czym to grozi. Koszmarne sny nawiedzają ją wciąż i wciąż, i przerażają realistyczną wizją katastrof, których nie może zatrzymać.
            Nagle życie Andrei zaczyna się zmieniać. A wszystko zapoczątkowała impreza, którą współorganizowała jej szalona współlokatorka, Carmen. Mały incydent, który sprawił, że w życiu nastolatki na stałe zagościł przystojny Kaspar - zwiastun nagłych, niespodziewanych zmian. Nastolatka po cichu pragnęła być kimś innym, ale czy właśnie takiej odmienności oczekiwała?
Andrea, która jest dziewczyną nieśmiałą, o niskiej samoocenie i garści kompleksów, nie może uwierzyć dlaczego zainteresował się nią nieziemsko urodziwy, bogaty i inteligentny Kaspar. Wkrótce jednak nadchodzą odpowiedzi, których Andrea wolałaby nie znać. Któż  chciałby usłyszeć, że jest „skrytką” na duszę anioła, który zdecydować ma o losach ludzkości, a do tego prześladowany jest przez opętanego miłością demona? Że to właśnie ona jest wybrańcem, kimś wyjątkowym, że to na jej barkach spoczywa ciężar wielkich decyzji. Że jest w samym epicentrum odwiecznej walki dobra ze złem. Czy Andrea uwierzy w swoje przeznaczenie? Czy udźwignie bagaż, który otrzymała od losu? 

            Początkowo podchodziłam do „Tożsamości anioła”  z dużą dawką sceptycyzmu. Podświadomie oczekiwałam kolejnej, oklepanej i schematycznej powieści fantasy. I tu pojawiło się moje miłe zaskoczenie, bowiem jest zupełnie odwrotnie. Schemat jest, nie zaprzeczam – nieśmiała, szara myszka, która nie wyróżnia się z tłumu, nagle staje się kimś wyjątkowym, od kogo zależą losy świata. Chyba mimo wszystko chcemy wierzyć, że każdemu z nas może się coś takiego przydarzyć. Pewnie każdy z nas gdzieś po cichu marzy o tym, by odmieniło się jego życie i chyba dlatego tenże schemat jest tak bardzo popularny, szczególnie wśród literatury młodzieżowej. 

           Niemniej jednak, prócz tego, że książka napisana jest na bazie znanego schematu, nie mogę powiedzieć o niej nic złego. „Tożsamość anioła” jest powieścią dynamiczną, która wciągnęła mnie już od pierwszych stron.  Bardzo podoba mi się motyw Aniołów i Upadłych – miła odmiana po wampirycznych historiach, które zasypywały nas z każdej strony.
Historia jest niesamowita. Przez cały czas obserwujemy ciągłą przemianę głównej bohaterki.  Andrea powoli akceptuje swoje przeznaczenie i rośnie w siłę, zyskując na pewności siebie i charyzmie. Dziewczyna stopniowo dojrzewa do wielkich decyzji, które musi podjąć; do problemów, które stanęły na jej drodze. A do tego wszystkiego, nie porzuca swoich ideałów i ambicji – wciąż angażuje się w pomoc bliźnim, często poświęcając samą siebie.

           Rzeczą, która była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, jest fakt, że autorka tej książki jest Polką. Mimowolnie wzięłam tę książkę za kolejną, zagraniczną powieść, a tu taka niespodzianka. Bardzo miła niespodzianka. Krzepiąca jest świadomość, że nasi polscy, współcześni autorzy potrafią tworzyć tak wspaniałe historie dla młodzieży, na miarę tych zza oceanu, zaskakując swoich czytelników.
Polecam fanom fantasy (i nie tylko!) i z niecierpliwością czekam na kolejne części, które są w przygotowaniu.
 „Człowiek staje się takim, jakim widzą go inni, trzeba więc wyjątkowej odwagi by przeciwstawić się stereotypom i walczyć o swoją tożsamość.” - cytat pochodzi z książki
 Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości portalu Amanita.pl


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz