Przyrzeczeni - Beth Fantaskey

 Autor: Beth Fantaskey
Tytuł: Przyrzeczeni/ Jessica's Guide to Dating on the Dark Side
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2011
Moja ocena: 7/10
 
            Zwykły dzień jak każdy inny, przeciętna amerykańska nastolatka, która nie wyróżnia się z tłumu, szkolny rozgardiasz i nagła zmiana, którą zwiastuje przybycie tajemniczego, aczkolwiek lekko dziwacznego ucznia z wymiany międzynarodowej, który niesie ze sobą sekrety o przeszłości Jessiki, o których dziewczyna nie miała zielonego pojęcia. Jej dotychczasowe życie staje na głowie, kiedy dowiaduje się, że chłopak, a raczej mężczyzna, który prócz tego, że jest strasznie irytujący i arogancki, a zarazem zabójczo przystojny, ma dla niej wstrząsającą informację. Oto okazuje się, że zwykła nastolatka przemierzająca życie w jeansach i trampkach jest rumuńską księżniczką, która została przyrzeczona Lucjuszowi zaraz po narodzinach, a wszystko to by połączyć ich wspólne rody – Dragomirów i Vladescu. Na dodatek nowy uczeń bezskutecznie próbuje przekonać Jessikę, że jest wampirzycą – z tą różnicą, że jest dopiero w okresie dojrzewania, dlatego nie ma jeszcze kłów i nie pije krwi. Aby stała się nią w pełni Lucjusz musi ją ugryźć i uwolnić jej prawdziwą naturę, którą skrywała przez osiemnaście lat. Dziewczyna jest w szoku. Któż by nie był, gdyby z dnia na dzień dowiedział się, że przez te wszystkie lata był oszukiwany przez najbliższych, że jest nadprzyrodzonym stworzeniem, który pije ludzką krew a na domiar wszystkiego, musi wyjść za mąż za kompletnie obcego jej człowieka. A raczej wampira.

            Mimo wszystko Jessica próbuje oszukiwać zarówno siebie jak i przeznaczenie, które wydaje się być nieuniknione. Na szczęście albo i nieszczęście tylko wydaje się być czymś nieuchronnym. Dziewczyna usilnie próbuje unikać zalotów Lucjusza, który wciąż i wciąż stara się przekonać nastolatkę do siebie i tego, co czeka ją w najbliższej przyszłości. Ale czy młody rumuński wampir będzie ciągnąć w nieskończoność swoje zaloty? Czy będzie się starał mimo, że Jessica odpycha go na każdym kroku i stara się wyprzeć prawdy, która spadła na nią jak grom z jasnego nieba? Czy przeciętna, amerykańska nastolatka nadaje się na rumuńską księżniczkę sprawującą władzę nad krwiożerczymi wampirami?
           
            Od razu przyznaję, że bardzo wciągnęłam się w losy bohaterów, których wykreowała Beth Fantaskey, czego początkowo się nie spodziewałam. Do teraz pamiętam, jak w myślach powtarzałam sobie, że już późno, ledwo widzę na oczy, ale uparcie przewracałam kolejne strony i nerwowo szeptałam: „Tylko jeszcze jeden rozdział”. Mimo wszystko, zazwyczaj nie kończyło się tylko na jednym rozdziale, bo co krok chciałam wiedzieć więcej i więcej o bohaterach i ich losach, które były i są naprawdę niesamowite. W książce podoba mi się to, że fabuła poprzeplatana jest narracją ukazaną  zarówno z punktu widzenia Jessiki, ale również Lucjusza, co sprawia, że czytelnik jest bliżej uczuć obojga bohaterów, czuje się bardziej wciągnięty w ich życie, osobiste rozterki i nękające ich myśli. Wszystko to pozwala intensywniej przeżywać każde kolejne wydarzenie, które ma miejsce w życiu nastolatków.

            Moim faworytem został Lucjusz, który z pewnością stanie się ideałem wielu dziewcząt – elegancki, inteligentny, dobrze wychowany, pełen kurtuazyjnych gestów, które wywołują uśmiech na twarzy każdej kobiety, a ponadto nieco arogancki i pewny siebie, co niewątpliwe dodaje mi uroku. Lucjusz jest czarujący, a do tego bardzo przystojny. Czego chcieć więcej. Ale najwidoczniej Jessice wciąż czegoś brakowało, co czasami doprowadzało mnie do szału, a z drugiej strony byłam pełna podziwu, że, przynajmniej na początku, była odporna na jego zaloty.

            Niemniej jednak książka jest fantastyczna. Pełna humoru i ciętego dowcipu. Przepełniona skrywaną namiętnością, która momentami wydawała się „rozsadzać” naszych bohaterów, sprawiając, że tracili nad sobą kontrolę. Coś pięknego, kiedy można obserwować takie szalejące emocje między dwoma osobami, szczególnie, gdy próbują oszukać siebie i otoczenie, że wcale nie łączy ich żadne uczucie, a tak naprawdę, w głębi, te uczucia płoną żywym ogniem. Bardzo żywa i intensywna historia, która wciąga czytelnika od pierwszej strony. Aż do ostatniej ;) Mam nadzieję, że autorka przewidziała kontynuację, gdyż czekam na nią z niecierpliwością. Świetny wampirzy romans!

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości portalu Amanita.pl
 

1 komentarz:

  1. Już od dawna mam tę książkę na liście "must have" ;) Twoja recenzja nakręciła mnie na nią jeszcze bardziej!!! :D:D:D Jak mogłaś!! ;)

    OdpowiedzUsuń