Mini-stosik


Wczoraj wybrałam się z mamuśką na zakupy i to był błąd.. Miałam stanowczo zbyt dużo czasu, żeby łazikować po sklepie bez towarzystwa i skończyło się to kolejnym stosikiem, tym razem w wersji mini. Najgorsze jest to, że mamuśka nawet nie próbowała mnie odciągnąć od sprawienia sobie kolejnych książek - wręcz przeciwnie, z rozbrajającym uśmiechem stwierdziła, że co ma mnie odciągać od zakupów, jak też na tym korzysta, bo sama czyta. No i pies pogrzebany. Matrasowa wyprzedaż -70% też nie pomogła w racjonalnym rozumowaniu :D

Ale! Rozrasta się moja biblioteczka, o czym tak bardzo marzę, więc nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :)

Od góry:
1. Słownik z rozmówkami polsko-włoski/włosko- polski, wyd. HaraldG (bo od października znów włoski na studiach, trzeba się wspomagać :))
2. Stephen King - Zielona mila
3. Walker Percy - Syndrom Tanatosa
4. Chris Bohjalian - Bez wyjścia

Teraz już naprawdę nie wiem, kiedy znajdę na to wszystko czas..

5 komentarzy:

  1. Czytałam jedynie "Zieloną milę", ale za to bardzo, bardzo dobrze ją wspominam:))
    Matrasowe promocje odbijają się i na mnie - także gratuluję zakupów, jednocześnie życząc udanej lektury i, przede wszystkim, czasu!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podczytuję Zieloną milę, ale coś mi nie idzie. Chyba to naprawdę nie dla mnie.
    Miłego czytania życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam co do niej pewne obawy - tyle razy widziałam już film, że chyba znam go na pamięć. Nie przepadam za czytaniem książki po uprzednim obejrzeniu filmu, cała frajda z czytania gdzieś ulatuje :(
    Ale zobaczymy, póki co poczytuję Cejrowskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też jestem w trakcie Zielonej mili i podobnie jak Ty film widziałam milion razy, ale książka, pomimo iż wiem co się wydarzy zdecydowanie godna uwagi:) pozostałych też zazdroszczę i życzę miłej lektury:)

    OdpowiedzUsuń